Czy Donald Trump jest chory? Nowe zdjęcia wywołały falę spekulacji o stan zdrowia

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
23 stycznia 2026, 12:39
Czy Donald Trump jest chory? Nowe zdjęcia wywołały falę spekulacji o stan zdrowia
Czy Donald Trump jest chory? Nowe zdjęcia wywołały falę spekulacji o stan zdrowia/AFP/EAST NEWS
Stan zdrowia Donalda Trumpa po raz kolejny jest gorącym tematem w mediach. Tym razem fotografowie obecni podczas Rady Pokoju w Davos uchwycili zmiany na ręce prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jego dłoń pokryta była wyraźnym ciemnym siniakiem. Do sprawy odniósł się Biały Dom, tłumacząc, że Trump uderzył się w róg stołu. Nie ucięło to jednak spekulacji na temat stanu zdrowia 79–latka.

Ożyły pytania o stan zdrowia Trumpa. Wszystko przez nowe zdjęcia dłoni

Podczas wizyty w szwajcarskim Davos prezydent USA Donald Trump podpisał akt powołujący do życia nową Radę Pokoju, do której zaproszenia przyjęli przywódcy z około 20 krajów, w tym Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Wietnamu i Azerbejdżanu. Z drugiej strony, czołowi sojusznicy NATO, w tym Kanada i Wielka Brytania, odmówili udziału w inicjatywie po tym, jak Trump zaprosił również Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenkę.

W czwartek, gdy amerykański prezydent trzymał w rękach podpisany akt założycielski powołanej przez siebie Rady Pokoju w Davos, na jego dłoniach widać było siniaki. Na prawej dłoni Trumpa znajdował się niewielki siniak, na lewej podobny, ale większy i ciemniejszy. Media w USA od początku drugiej kadencji Trumpa informują o jego posiniaczonych dłoniach, które czasem ukrywa pod plamami z korektora.

Zdjęcie dłoni Donalda Trumpa wykonane podczas szczytu w Davos
Zdjęcie dłoni Donalda Trumpa wykonane podczas szczytu w Davos/FABRICE COFFRINI

Czy Donald Trump jest chory? Biały Dom reaguje na falę spekulacji

Biały Dom zapewnia, że siniaki nie są oznaką poważnych problemów zdrowotnych. Rzeczniczka Karoline Leavitt wyjaśniła, że większy siniak na lewej dłoni powstał w wyniku uderzenia w róg stołu podczas ceremonii podpisania dokumentów Rady Pokoju w Davos. Jednocześnie Biały Dom podkreśla, że część siniaków wynika z codziennych obowiązków prezydenta, w tym „częstego ściskania dłoni wielu obywateli” podczas oficjalnych spotkań.

Trump przyjmuje również aspirynę w ramach leczenia przewlekłej niewydolności żylnej, schorzenia powodującego obrzęk kostek, a leki te mogą zwiększać skłonność do powstawania siniaków. W wywiadzie dla "Wall Street Journal" przyznał, że przyjmuje większe dawki aspiryny niż zalecają lekarze w ramach kardiologicznej profilaktyki, ponieważ "aspiryna jest dobra do rozrzedzania krwi".

Problemy zdrowotne Donalda Trumpa. Prezydent USA stosuje makijaż

Prezydent podkreślił także, że jego dłonie są bardzo delikatne. Jeden z wcześniejszych siniaków powstał, gdy prokurator generalna Pam Bondi zadrasnęła go pierścionkiem podczas przybijania piątki na Konwencji Narodowej Republikanów w Milwaukee w lipcu 2024 roku. W takich przypadkach Trump stosuje makijaż, aby maskować urazy dłoni. – Zajmuje to około 10 sekund – mówił.

Historyk z Uniwersytetu Columbia Timothy Naftali ocenił w rozmowie z CNN, że tak naprawdę te spekulacje podsyca sam Donald Trump, który kreuje wizerunek osoby o niesłabnącej witalności. To sprawia, że każda, nawet najmniejsza oznaka słabości jest brana pod lupę. – Prezydent nie jest młody — stwierdził. Dziennikarze przypominają, że podczas kampanii wyborczej Trump wypominał wiek Joe Bidenowi i wątpił, czy jego sprawność umysłowa i fizyczna jest wystarczająca, by pełnił urząd prezydenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj