Dwie osoby zginęły w niedzielę w pożarze, który wzniecili imigranci w przepełnionym ośrodku dla uchodźców Moria na Lesbos. Ofiary to kobieta i jej dziecko. Protestujący imigranci domagali się przeniesienia do innych obozów w Grecji kontynentalnej.

Komisja Europejska wyraziła w poniedziałek ubolewanie z powodu tych wydarzeń. Jak powiedziała rzeczniczka KE Mina Andreewa, rosnąca liczba imigrantów, którzy przybywają do Grecji w ciągu ostatnich tygodni, sprawiła, że Ateny są zmuszone podjąć większy wysiłek, by sobie z tym radzić. "Komisja jest gotowa pomóc rządowi Grecji jak najpilniej we wdrożeniu środków nadzwyczajnych" - powiedziała.

Jak dodała, KE jest zadowolona z działań podjętych już w tej sprawie przez greckie władze. Te środki - jak mówiła - to m.in. dodatkowe transporty migrantów z wysp na kontynent. W poniedziałek o tej sytuacji z prezydentem Grecji Prokopisem Pawlopulosem miał rozmawiać unijny komisarz ds. migracji Dimitris Awramopulos.

Rząd Grecji zadecydował na poniedziałkowym posiedzeniu poświęconym tej sprawie o przyspieszeniu wysiłków w celu przeniesienia tysięcy uchodźców i migrantów z wysp Morza Egejskiego na stały ląd. W planach jest równomierne rozmieszczenie obozów we wszystkich 13 regionach, co zakończyłoby trzyletnią praktykę przetrzymywania ludzi na Lesbos i czterech sąsiednich wyspach.

Jak pisze AFP, Grecja chce także do końca 2020 roku przekazać Turcji ok. 10 000 migrantów, co byłoby zgodne z umową między UE a Ankarą z 2016 roku. "Jest to kryzys narodowy i należy się nim zająć w duchu odpowiedzialności. Grecja przeżywa najgorszy okres od czasu zawarcia umowy UE z Turcją. Na naszym terytorium przebywa obecnie 70 000 migrantów" - powiedział wiceminister ds. obrony cywilnej Elefterios Ojkonomu.

Reklama

Moria jest największym w Europie ośrodkiem dla uchodźców, przebywa tam około 11 tys. uchodźców i imigrantów, głównie z Bliskiego Wschodu, Azji i Afryki. To około cztery razy więcej niż w założeniu wynosiła zakładana pojemność obozu. Na początku września władze Grecji rozpoczęły przewożenie ok. 1,5 tys. ubiegających się o azyl uchodźców i imigrantów z obozu Moria do kontynentalnej części kraju.

Wszystkie pięć oficjalnie działających ośrodków na greckich wyspach jest obecnie przepełnionych. Organizacje pozarządowe krytykują fatalne warunki w obozie Moria, będącym dawną bazą wojskową; przemoc jest tam na porządku dzienny, kobiety często skarżą się pracownikom organizacji pomocowych, że czują się zagrożone.

Grecja jest najważniejszym punktem, przez który do innych krajów UE docierają syryjscy, afgańscy czy iraccy imigranci. W tym roku do tego państwa przybyła ponad połowa spośród 56 tys. migrantów, którzy przedostali się do UE drogą morską. Ponad 9 tys. migrantów przybyło tam w sierpniu, a we wrześniu - ponad 8 tys.

W 2015 roku w szczycie kryzysu migracyjnego do Grecji dotarł blisko milion uchodźców i migrantów. Ich napływ został w dużej mierze ograniczony po zawarciu przez Unię Europejską umowy z Turcją o odsyłaniu imigrantów. (PAP)