Konferencja w sprawie przyszłości Europy, organizowana przez PE, Radę UE i Komisję Europejską, miała rozpocząć się w maju i trwać dwa lata.

Europarlament opowiada się za tym, aby obywatele ze wszystkich środowisk, przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego i zainteresowane strony na szczeblu europejskim, krajowym, regionalnym oraz lokalnym były zaangażowane w określanie priorytetów UE, które odzwierciedlają oczekiwania obywateli.

Ponadto eurodeputowani kładą nacisk na otwarty udział obywateli, co określałoby zakres samej konferencji. Dotyczy to m.in. wyraźnego zobowiązania trzech głównych instytucji unijnych do przeprowadzenia istotnych reform w Unii, zgodnych z oczekiwaniami obywateli, potencjalnie obejmujących rewizję traktatów UE.

PE w czwartkowej rezolucji wezwał Radę UE do "niezwłocznego przedstawienia stanowiska w sprawie formatu i organizacji konferencji.

W rezolucji przyjętej 528 głosami za, przy 124 przeciw i 45 wstrzymujących się, PE stwierdza, że "10 lat po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego, 70 lat po deklaracji Schumana i w kontekście pandemii COVID-19, nadszedł czas na ponowną weryfikację Unii". Eurodeputowani dodają, że "liczba znaczących kryzysów, przez jakie przeszła Unia, pokazuje, iż reformy instytucjonalne i polityczne są potrzebne w wielu obszarach zarządzania".

Reklama

Europarlament podtrzymuje również swoją rezolucję ze stycznia, w której podkreśla, że głosy obywateli powinny znaleźć się w centrum dyskusji na temat sposobów sprostania wyzwaniom wewnętrznym i zewnętrznym, co nie było przewidziane w Traktacie Lizbońskim.

Biorąc pod uwagę, że konferencja została opóźniona z powodu pandemii koronawirusa, eurodeputowani wzywają dwie pozostałe instytucje UE do "zaangażowania się w negocjacje w celu znalezienia wspólnego porozumienia (...) przed przerwą letnią". Chociaż PE z zadowoleniem przyjmuje "gotowość Komisji do szybkiego działania", "wyraża ubolewanie, że Rada nie zajęła jeszcze stanowiska".

Koncepcja przedstawiona przez KE przewiduje, że trzy instytucje unijne (KE, PE i Rada UE) miałyby wypracować wspólną deklarację i w ten sposób zdefiniować ostatecznie koncept, strukturę i cele konferencji o przyszłości Europy. W całym procesie rolę do odegrania miałyby też parlamenty narodowe i regionalne, które organizowałyby część wydarzeń u siebie.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ ap/