Nasila się kryzys migracyjny na Lampedusie. "Lokalsi" domagają się ewakuacji przybyszów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 lipca 2020, 13:04
Imigranci
Imigranci/ShutterStock
Kolejne łodzie z migrantami docierają na włoską wyspę Lampedusa, gdzie panuje kryzysowa sytuacja w przepełnionym punkcie rejestracji. W nocy z niedzieli na poniedziałek grupa mieszkańców wyspy zablokowała drogę domagając się pilnej ewakuacji przybyszów.

W ostatnich godzinach na Lampedusę przypłynęły dwie łodzie z ponad 20 Tunezyjczykami. Na brzegu zatrzymali ich funkcjonariusze Gwardii Finansowej, którzy eskortowali ich następnie do punktu, czyli tzw. hot spotu, gdzie procedurze rejestracji poddano w weekend ponad 900 migrantów. Jest tam miejsce dla 95 osób.

Po tym, gdy w nocy przypłynęła łódź z 44 migrantami z Maroka i Bangladeszu, grupa mieszkańców wyspy zablokowała drogę prowadzącą na molo, by nie dopuścić do przewiezienia ich na ląd. Interweniowała policja.

Protestujący żądali natychmiastowego wywiezienia samolotami migrantów z Lampedusy. "Jesteśmy zagrożeni" - mówili uczestnicy blokady cytowani przez agencję Ansa.

Na Sycylii trwają poszukiwania kilkudziesięciu migrantów, którzy uciekli z ośrodka pobytowego w rejonie Caltanissetty. Zatrzymano już 118 ze 184 uciekinierów. Opuścili oni miejsce, w którym przebywali na kwarantannie w związku z pandemią koronawirusa.

Burmistrz miasta Roberto Gambino powiedział, że wystosuje list do MSW w Rzymie informując, że migranci nie mogą dalej przebywać w tamtejszym ośrodku, gdyż jego zdaniem nie nadaje się on jako miejsce izolacji. "Uważam, że oni nie mogą tu być" - oświadczył burmistrz.

Coraz bardziej zaniepokojony eskalacją kryzysu migracyjnego - i to w nadzwyczajnych warunkach pandemii- jest gubernator Sycylii Nello Musumeci. Podkreślił, że w ostatnich dniach migranci uciekli z kilku ośrodków. Zarzucił rządowi, że nie dostrzega problemu. "Domagam się szacunku dla Sycylii. Nie może być traktowana jak kolonia" - oświadczył szef władz regionu.

Lider włoskiej opozycji Matteo Salvini z Ligi zaznaczył komentując sytuację: "Trzykrotnie wzrosła liczba przybyłych migrantów w porównaniu z zeszłym rokiem". Dodał, że Lampedusa znalazła się "na skraju upadku", a setki migrantów uciekają z ośrodków pobytu.

MSW Włoch rozpisało nowy przetarg na wynajem kolejnego statku, na którym migranci będą odbywać kwarantannę. Został on powtórzony, bo do poprzedniego nie zgłosił się żaden oferent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj