UE kolejny raz nawołuje do zaprzestania zatrzymań na Białorusi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 września 2020, 14:35
W odpowiedzi na nową falę zatrzymań na Białorusi UE po raz kolejny wezwała władze tego kraju do zaprzestania represji i zwolnienia więźniów. Według nieoficjalnych informacji na unijnej liście sankcyjnej znajdzie się na razie 17 osób.

"Niestety władze kontynuują trend dalszych represji przeciwko pokojowym demonstrantom. To nie do zaakceptowania. Stanowisko UE się nie zmieniło. Powtarzamy nasze wezwanie do zaprzestania represji i wejścia w dialog ze społeczeństwem" - powiedział w środę na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Peter Stano.

Białoruska milicja we wtorek przeprowadzała zatrzymania wśród studentów, którzy wcześniej przez kilka godzin protestowali w Mińsku, maszerując po mieście.

"Trzeba zaprzestać zatrzymań, odpowiedź powinna być proporcjonalna; pokojowi demonstranci, którzy zostali zatrzymani, muszą zostać natychmiast wypuszczeni" - oświadczył Stano.

UE przygotowuje sankcje wobec przedstawicieli władz białoruskich odpowiedzialnych za represje i sfałszowanie wyborów prezydenckich z 9 sierpnia. Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł unijnych lista, nad którą pracują przedstawiciele państw członkowskich, zawiera 17 nazwisk. Jej prawdopodobne przyjęcie spodziewane jest w połowie miesiąca.

"Prace się zaczęły. Mamy nadzieje zobaczyć rezultaty w formie listy osób, które zostaną objęte restrykcjami wkrótce" - zaznaczył rzecznik. Uchylił się przy tym od odpowiedzi na pytanie, czy sankcje dotkną też prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenkę.

Wtorkową akcję studentów, którzy domagają się przeprowadzenia na Białorusi uczciwych wyborów oraz wypuszczenia więźniów politycznych i innych zatrzymanych, starała się zatrzymać milicja. Przy uczelniach doszło do zatrzymań. Milicja rozpędziła też kolumnę młodych ludzi przy Placu Zwycięstwa w Mińsku i zatrzymywała uczestników marszu.

Na Białorusi od około trzech tygodni dochodzi do protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich, które według oficjalnych wyników wygrał Łukaszenka.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ akl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj