Macron apeluje o dialog z Rosją

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 lutego 2021, 19:31
Emmanuel Macron
<p>Emmanuel Macron</p>/ShutterStock
Podczas piątkowej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył, że wierzy w NATO, a jego koncepcja "strategicznej autonomii Europy" nie koliduje z działaniem Sojuszu. Wezwał też do podjęcia dialogu z Rosją.

Macron wyjaśnił, że "strategiczna autonomia Europy", której jest zwolennikiem, nie oznacza, iż UE ma działać w oderwaniu od Stanów Zjednoczonych, zgoła odwrotnie - samodzielność Wspólnoty w obszarze sektora obronnego uczyniłaby z niej lepszego partnera Sojuszu i wzmocniła NATO.

"Uważam, że najlepszą formą zaangażowania Europy w NATO jest podjęcie większej odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo" - podkreślił prezydent i dodał, że dzięki temu Sojusz Atlantycki byłby "silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej".

Od początku swej prezydentury w 2017 roku Macron starał się nakłonić Unię do zainwestowania w swoje bezpieczeństwo, przekonywał też, że UE nie może polegać wyłącznie na parasolu ochronnym, jaki nad Europą rozpięły Stany Zjednoczone po II wojnie światowej.

Reuters przypomina, że opinia jaką Macron wygłosił mniej więcej rok wcześniej, iż NATO jest w stanie "śmierci mózgowej" w zestawieniu z jego apelami o podjęcie dialogu z Rosją spowodowała w Unii pewną konsternację, a zwłaszcza wśród krajów Europy Środkowej i Wschodniej, które uważają, że USA są jedynym wiarygodnym gwarantem ich bezpieczeństwa.

Macron podkreślił jednak, że państwa NATO powinny współpracować w sposób "ścisły i skoordynowany", co w ostatnim "okresie nie miało miejsca", a ponadto, "kraje będące stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ muszą znaleźć metodę na skuteczniejszą współpracę, by móc wypracowywać wspólne rozwiązania".

Prezydent dodał, że Europa i USA muszą niezwłocznie wysłać wystarczającą liczbę szczepionek przeciw Covid-19 do Afryki, by zapewnić odporność pracownikom służby zdrowia, ponieważ w przeciwnym wypadku państwa afrykańskie, "pod słuszną presją" swych obywateli "będą kupować szczepionki od Chińczyków i od Rosjan". A wtedy pojęcie "siły Zachodu będzie konceptem, a nie rzeczywistością" - podkreślił.

Ocenił, że Afryka potrzebuje 13 mln dawek szczepionki, by zaszczepić medyków, co byłoby istotnym przełomem w ochronie tamtejszej służby zdrowia, liczącej około 6,5 mln pracowników.

Jeśli Zachód zdoła szybko dostarczyć szczepionki, to będzie to wyznacznikiem jego "wiarygodności" i nadzieją na pozyskanie szacunku Afryki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj