Krytyczny wobec rządu singapurski portal zniknął z sieci

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
17 września 2021, 15:03
Marina Bay Sands w Singapurze
<p>Marina Bay Sands w Singapurze</p>/ShutterStock
Niezależny singapurski portal internetowy The Online Citizen zniknął z sieci wraz ze swoimi kontami w mediach społecznościowych wkrótce po tym jak władze zawiesiły ich licencję. Wcześniej redaktora naczelnego i dziennikarkę portalu skazano za zniesławienie premiera.

Wydawca portalu stwierdził, że urzędnicy prześladują go, chcąc zmusić go do zaprzestania krytyki władz.

Licencję portalu The Online Citizen (TOC) zawieszono w mijającym tygodniu – dwa tygodnie po tym, jak szef portalu Terry Xu i jedna z pracujących dla niego dziennikarek obywatelskich Rubaashini Shunmuganathan zostali skazani na zapłacenie premierowi Lee Hsien Loongowi 210 tys. dolarów singapurskich (156 tys. USD) za zniesławienie w artykule dotyczącym jego konfliktu z rodzeństwem.

Singapurski urząd regulujący media – IMDA (Infocomm Media Development Authority) – stwierdził, że portal, który jest finansowany przez zwolenników za pośrednictwem serwisu crowdfundingowego, nie zadeklarował wszystkich swoich źródeł dochodu. Zagroził też, że jeśli wydawca do 28 września nie przekaże władzom pełnych informacji, te całkowicie pozbawią go licencji.

The Online Citizen, założony w 2006 roku portal dziennikarstwa obywatelskiego, jest jednym z najstarszych niezależnych serwisów internetowych w Singapurze. Pracujący dla niego dziennikarze wielokrotnie zadawali władzom niewygodne pytania i publikowali krytyczne wobec nich opinie, często spotykając się z zastraszaniem.

W 2016 roku minister spraw wewnętrznych Kasiviswanathan Shanmugam zarzucił im „zaplanowaną kampanię” przeciwko policji po artykułach na temat samobójstwa przesłuchiwanego przez mundurowych nastolatka. Władze prześwietliły wówczas finanse TOC i nakazały mu zwrócenie 5 tys. dolarów otrzymanych od zarejestrowanej za granicą organizacji. Dwa lata później służby zarekwirowały cały redakcyjny sprzęt elektroniczny, uniemożliwiając portalowi funkcjonowanie, a Terry Xu był przesłuchiwany przez osiem godzin.

W piątek, w wywiadzie dla opozycyjnego portalu New Naratif, Xu poinformował, że obecnie toczą się przeciwko niemu trzy postępowania sądowe, zaś regulatorzy wydali przeciwko TOC pięć decyzji; od trzech złożono odwołania. Dziennikarz zamierza rozpocząć procedurę kontroli sądowej wydanej przez IMDA decyzji, zgodnie z którą portal musiał zawiesić konta w serwisach Facebook, Twitter i YouTube. Zdaniem wydawcy rządowa licencja nie dotyczy mediów społecznościowych.

Do zakończenia trwających od lat prześladowań redakcji The Online Citizen wzywa organizacja Reporterzy bez Granic (RSF), która działania rządu Singapuru przeciwko portalowi nazwała zastraszaniem, a także nowojorski Komitet Obrony Dziennikarzy. RSF, wzywając do przywrócenia licencji, podkreśla w oświadczeniu, że redakcja została ukarana za swoją dziennikarską niezależność.

Międzynarodowe organizacje walczące o wolność słowa od lat krytykują władze Singapuru za ścisłą kontrolę mediów i stosowaną cenzurę. Premier Lee Hsien Loong wielokrotnie wytaczał procesy o zniesławienie swoim przeciwnikom politycznym oraz blogerom i dziennikarzom, w niektórych wypadkach doprowadzając ich do bankructw i emigracji.

Organizacja RSF klasyfikuje sytuację wolności słowa w azjatyckim mieście-państwie jako „bardzo złą”. W publikowanym co roku Światowym Indeksie Wolności Prasy kraj zajmuje obecnie 160. na 180 lokat i znajduje się w tym rankingu m.in. za Turcją, Sudanem i Białorusią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: światmedia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj