Wojna na wyniszczenie. "Foreign Affairs": Politycy będą musieli podtrzymać zainteresowanie Zachodu Ukrainą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 kwietnia 2022, 11:30
Rosyjska inwazja na Ukrainę
<p>Rosyjska inwazja na Ukrainę</p>/PAP/EPA
Jeśli rosyjska inwazja będzie trwać długo, przywódcy państw wspierających Kijów będą musieli podtrzymać zainteresowanie zachodnich wyborców Ukrainą i wolę udzielania jej pomocy, mimo gospodarczych skutków wojny - pisze amerykański magazyn "Foreign Affairs".

Konflikt na Ukrainie może się przedłużać i przerodzić w wojnę na wyniszczenie, co zresztą zapewne leży w interesie Putina - piszą autorzy tekstu Liana Fix z niemieckiego think tanku Koerber Foundation i Michael Kimmage, profesor historii z Katolickiego Uniwersytetu Ameryki w Waszyngtonie.

Długotrwała wojna, wraz z konsekwencjami sankcji, przyniesie poważne i niekorzystne skutki gospodarcze, które dotkną Europę i prawie cały świat. Zadaniem przywódców i demokratycznych polityków państw Zachodu będzie wtedy nie dopuścić do sytuacji, w której sfrustrowane sytuacją ekonomiczną, znużone relacjami o wojnie i lubiące wygodę społeczeństwa stracą zainteresowanie dla dramatu Ukrainy - podkreślają Fix i Kimmage.

Jeżeli konflikt ten zejdzie w mediach na daleki plan, tak jak wojna w Syrii, trudniejsze będzie uzyskanie aprobaty społecznej dla trwałego wspierania Ukrainy, a część elektoratu państw Zachodu może zacząć naciskać na polityków, by zmusili Kijów do zawarcia niekorzystnego dla niego rozejmu - wyjaśniają autorzy.

"Polityczni przywódcy krajów wspierających Ukrainę muszą być czujni wobec niezdolności wyborców do długotrwałego skupienia uwagi (na wojnie). Nie powinni też opierać swych przekazów na hollywoodzkich scenariuszach z błyskawicznym rozwiązaniem akcji (...), lecz na wojennych wystąpieniach premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla, (...) który nie obiecywał szybkiego zwycięstwa" - rekomendują

Putin liczy zapewne na to, że przedłużająca wojna przyniesie mu korzyści, Zachód znuży się wspieraniem Ukrainy i kosztami sankcji, a ewentualny powrót do władzy Donalda Trumpa w USA i zwycięstwo Marine Le Pen we francuskich wyborach prezydenckich mogą rozbić jedność Zachodu wobec Rosji - oceniają eksperci.

Kreml ma też nadzieję na to, że długa wojna doprowadzi do erozji poparcia dla Kijowa, bo "zachodnie społeczeństwa nie są dobrze przygotowane na długotrwałe radzenie sobie z dramatycznymi konfliktami militarnymi (...), w odróżnieniu od populacji Rosji, które wojenna machina propagandowa Władimira Putina zmobilizowała i zmieniła społeczeństwo wojny" - argumentują autorzy.

"Aby Ukraina odniosła sukces, globalna opinia publiczna musi wytrwale stać po jej stronie. A to będzie zależało - przede wszystkim - od zręczności i wytrwałości politycznych przywódców" - konkludują Fix i Kimmage. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj