Pierwszy w historii Słowacji rząd techniczny. Ma doprowadzić kraj do przedterminowych wyborów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 maja 2023, 13:40
Słowacja
Pierwszy w historii Słowacji rząd techniczny. Ma doprowadzić kraj do przedterminowych wyborów/shutterstock
Prezydent Zuzana Czaputova mianowała pierwszy w historii Słowacji rząd techniczny, który ma doprowadzić kraj do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Premierem jest dotychczasowy wiceprezes banku centralnego Ludovit Oder.

Zwracając się do nowo powołanych członków rządu, Czaputova powiedziała, że połączyła ich chęć uspokojenia społeczeństwa i doprowadzenie Słowacji do uczciwych wyborów parlamentarnych. Przyspieszone głosowanie ma zostać przeprowadzone 30 września.

Problemem dotychczas radzących były ciągłe kłótnie

Stwierdziła, że problemem dotychczas radzących, który przyspieszył ich upadek, były ciągłe kłótnie, które zatruwały zarówno społeczeństwo, jak i jej bohaterów – powiedziała, ale jednocześnie pochwaliła odchodzący gabinet Eduarda Hegera za przygotowanie ważnych reform. Podkreśliła, że nowy gabinet nie będzie uczestniczyć w bieżącej walce politycznej, a ministrowie nie będą zabiegać o uznanie, bo "to jako eksperci w swoich dziedzinach już mają".

W nowym rządzie ministrem spraw zagranicznych będzie dyplomata, były ambasador w Wielkiej Brytanii i w Danii Miroslav Wlachovsky. Ministrem spraw wewnętrznych będzie osoba z największym doświadczeniem w funkcjach rządowych Ivan Szimko, a szefem resortu obrony będzie dotychczasowy bliski współpracownik kończącego urzędowanie ministra Jaroslava Nad’a Martin Sklenar.

Spokój, profesjonalizm, przyszłość, zasypywanie podziałów, służenie krajowi

Nowy premier zadeklarował, że jego gabinet będzie kierował się pięcioma zasadami - spokojem, profesjonalizmem, przyszłością, zasypywaniem podziałów i służeniem krajowi. „Nie będziemy dolewać oliwy do ognia poprzez podnoszenie wrażliwych kwestii kulturowych, które polaryzują i dzielą na 'nas' i 'innych'" - powiedział Odor.

Czaputova zdecydowała się na powołanie gabinetu złożonego z apolitycznych fachowców po rezygnacjach z funkcji w dotychczasowym rządzie Eduarda Hegera, który administrował krajem po przegranym w parlamencie w grudniu minionego roku głosowaniu o wotum zaufania. Po upadku gabinetu Hegera parlament zdecydował, że nowe wybory parlamentarne przeprowadzone zostaną 30 września. Według sondaży największe szanse na sukces ma partia Kierunek-socjaldemokracja (Smer-SD) byłego premiera Roberta Fica, który m.in. sprzeciwia się dostawom broni dla Ukrainy.

Piotr Górecki 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj