Przedterminowe wybory na Słowacji. Właśnie zakończyła się kampania

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 września 2023, 08:31
Słowacja
Przedterminowe wybory na Słowacji. Właśnie zakończyła się kampania/Shutterstock
Na Słowacji o północy w czwartek zakończyła się kampania przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi. Ostatnimi akcentami były telewizyjne wystąpienia prezydent Zuzany Czaputovej, premiera Ludovita Odora oraz końcowa telewizyjna debata trzech liderów najbardziej popularnych partii.

Najważniejsi politycy przekonywali rodaków do udziału w wyborach, które odbędą się w sobotę. Prezydent Czaputova powiedziała, że nie należy poszukiwać doskonałych polityków, ponieważ tacy nie istnieją. Jej zdaniem, wyborcy powinni poszukiwać swoich kandydatów wśród polityków, z którymi w największym stopniu się zgadzają. Jej zdaniem, wybory polegają także na tym, aby nie ulegać strachowi, który jest - zdaniem prezydent - przez wielu wywoływany. Czaputova zdeklarowała, że wybory zdecydują, czy Słowacja będzie krajem peryferyjnym, czy też będzie należeć do szanowanych partnerów.

Od północy na Słowacji nie wolno publikować wyników sondaży przedwyborczych

Premier gabinetu technicznego, sprawującego rządy od połowy maja br. Ludovt Odor, powiedział, że Słowacy w przełomowych chwilach, kiedy chodziło o charakter państwa, jego europejskość, nigdy nie mieli problemów z wyborem kierunku.

Wyraził nadzieję, że i tym razem "kompas moralny" nie zawiedzie Słowaków. Odor, który podobnie, jak wszyscy członkowie kierowanego przez niego gabinetu, nie uczestniczy w wyborach, wyraził także nadzieję, iż obywatele odrzucą wszelkie przejawy arogancji, kłamstwa i gniewu. Począwszy od północy w czwartek na Słowacji nie wolno publikować wyników sondaży przedwyborczych.

W ostatnich czterech z sześciu prowadzonych przez różne ośrodki badania opinii publicznej badań, pierwsze miejsce przypadło partii Kierunek – Słowacka Socjaldemokracja (Smer-SSD) kierowanej przez byłego wieloletniego premiera Roberta Ficę.

Trzy ugrupowania balansują na granicy progów wyborczych

Drugie, a w dwóch sondażach - pierwsze, przypadło partii Postępowa Słowacja (PS), kierowanej przez europosła i wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego Michala Szimeczkę. Trzecie zajmuje Głos-Socjaldemokracja (Hlas-SD), kierowany przez byłego partyjnego kolegę Ficy, także byłego premiera, Petra Pellegriniego. Zdaniem obserwatorów, Hlas może odegrać kluczową rolę przy tworzeniu nowego rządu.

Podczas ostatniej telewizyjnej debaty Pellegrini otwarcie zadeklarował, że ideowo bliżej mu do Smer-u niż do PS. Fico atakował PS i jego lidera. Między innymi stwierdził, że konkurent zawdzięcza swoją pozycję mediom i organizacjom pozarządowym, także wspieranym przez ambasadę USA. Szimeczka odparł, że to lepsza sytuacja, niż lista kandydatów złożona z oligarchów.

Według ostatnich sondaży, do jednoizbowego, 150-osobowego parlamentu mogą dostać się jeszcze kandydaci trzech innych ugrupowań politycznych. Pozostałe trzy balansują na granicy progów wyborczych.

Piotr Górecki 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Słowacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj