Białoruski Nawalny o majątku Łukaszenki: kilkanaście rezydencji, defraudacja publicznych środków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 marca 2021, 13:35
Film poświęcony majątkowi Alaksandra Łukaszenki, w którym mowa m.in. o jego kilkunastu rezydencjach i kolekcji samochodów, został opublikowany na kanale YouTube popularnego opozycyjnego blogera białoruskiego Nexty - Sciapana Puciły. Nagranie obejrzano już ponad 1,5 mln razy.

W filmie "Łukaszenka. Złote dno" wymieniono 18 nieruchomości. Jak podkreślono, niektóre rezydencje Łukaszenka dostał w spadku od swych poprzedników z Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, np. siedzibę administracji prezydenta na ul. Marksa w Mińsku i posiadłość Wiskuli w Puszczy Białowieskiej, gdzie podpisano porozumienie o rozwiązaniu ZSRR.

Inne – jak dowiadujemy się z filmu Puciły, który przebywa w Polsce – zbudował za pieniądze ukradzione m.in. z państwowego budżetu. W tej kategorii wymieniono np. Pałac Niepodległości w Mińsku o powierzchni 50 tys. m kw., który – według wypowiadającego się w filmie opozycjonisty Anatola Labiedźki, powołującego się na oficjalne źródła - kosztował 250 mln dol. Jest tam m.in. lądowisko dla helikopterów i oranżeria.

Jeden z pracowników administracji prezydenckiej powiedział, że utrzymanie rezydencji Łukaszenki kosztuje „dziesiątki milionów dolarów”.

W materiale jest też mowa o nowoczesnych samochodach Łukaszenki o łącznej wartości 4 mln euro, w tym dwóch maybachach za 1,4 oraz 1,5 mln euro. O tym drugim twierdził, że otrzymał go w prezencie na urodziny od pewnego Rosjanina i podarował państwu. Ponadto ma jeszcze kolekcję starych samochodów, np. rolls-royce’y z ubiegłego wieku kosztujące na aukcjach kilka milionów dolarów.

Niezależny politolog Waler Karbalewicz ocenił w Radiu Swaboda, że dla osób interesujących się polityką większość przedstawionych w filmie faktów nie jest niczym nowym, a o niektórych z nich sam pisał w książce poświęconej Łukaszence. Mogą one być jednak niespodzianką dla części ludzi, którzy dopiero w zeszłym roku zaczęli interesować się polityką.

Jest on zdania, że film niekoniecznie wpłynie na osoby niemające jasnego zdania na temat Łukaszenki. „Sam Łukaszenka i jego zwolennicy szczerze wierzą, że nie są skorumpowani, bo mają feudalną wizję państwa jako udzielnego księstwa albo przedsiębiorstwa, którego gospodarz może wszystkim dysponować” - powiedział.

Na YouTube'ie zamieszczony w poniedziałek film obejrzano już ponad 1,5 mln razy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj