Kordon sanitarny w Brukseli. Eurodeputowani skrajnej prawicy bez głosu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
17 lipca 2024, 14:45
Komisja Europejska budynek flaga Unia Europejska
Komisja Europejska budynek flaga Unia Europejska/Shutterstock
Partie większościowe w europarlamencie objęły frakcje skrajnie prawicowe tzw. kordonem sanitarnym. Kandydaci skrajnej prawicy odpadli z wyścigu o stanowiska w prezydium instytucji, a wniosek Patriotów dla Europy o debatę i rezolucję ws. zamachu na Donalda Trumpa też został odrzucony.

Plany koalicji większościowej w europarlamencie

Jeszcze przed rozpoczęciem pierwszej sesji plenarnej nowego PE w Strasburgu, koalicja większościowa w europarlamencie, czyli Europejska Partia Ludowa (EPL), socjaldemokraci (S&D) i liberałowie (Odnowić Europę) nie ukrywali, że zamierzają objąć skrajną prawicę tzw. kordonem sanitarnym, czyli wykluczyć jej kandydatów ze stanowisk w prezydium PE i komisji parlamentarnych, a także odrzucać zgłaszane przez nią propozycje. "Nie chcemy, żeby europosłowie skrajnej prawicy i przyjaciele Putina reprezentowali Parlament Europejski" - mówił rzecznik EPL Pedro Lopez de Pablo podczas briefingu w Brukseli, poprzedzającego posiedzenie.

Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), którzy sami w przeszłości mieli problem z wykluczaniem niektórych z ich deputowanych - w 2019 roku centrowa większość odrzuciła kandydatury europosłów PiS: Beaty Szydło na szefową komisji ds. socjalnych i Zdzisława Krasnodębskiego na wiceprzewodniczącego PE - nie poparli tego rozwiązania.

Objęcie eurodeputowanych skrajnej prawicy kordonem sanitarnym

Tzw. kordonem sanitarnym mieli zostać objęci zarówno eurodeputowani grupy Patrioci dla Europy (PdE), zainicjowanej przez Orbana, jak też frakcji Europa Narodów Suwerennych, której przewodzi skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) i do której należy trzech europosłów polskiej Konfederacji.

Na sesji w Strasburgu tzw. kordon sanitarny stał się faktem. We wtorek troje kandydatów skrajnej prawicy: Czeszka Klara Dostalova i Francuz Fabrice Leggeri z Patriotów oraz Ewa Zajączkowska-Hernik z Konfederacji, startująca z ramienia frakcji Europa Narodów Suwerennych, odpadli z wyścigu o stanowiska wiceprzewodniczących. W środę głosowanie na stanowisko kwestora przegrał Węgier Pal Szekeres z PdE. Także w środę większość odrzuciła wniosek Patriotów o uzupełnienie harmonogramu sesji o debatę na temat próby zamachu na kandydata na prezydenta USA Donalda Trumpa oraz rosnącej przemocy politycznej w Europie. Debata miałaby zakończyć się przejęciem przez PE rezolucji.

Oburzenie skrajnej prawicy na decyzje parlamentu

Skrajna prawica nie ukrywała swojego oburzenia. "Wstyd dla PE, a zwłaszcza EPL, która po raz kolejny zignorowała wolę milionów europejskich wyborców, głosujących za zmianą" - napisała na platformie X węgierska europosłanka Kinga Gal, wiceprzewodnicząca PdE. Jej partyjny kolega Fabrice Leggeri, którego kandydatura na wiceszefa PE nie uzyskała poparcia większości, napisał na X: "Odkrycie! EPL, która powinna reprezentować prawicę woli wybrać kandydata skrajnej lewicy (...) niż członków naszej grupy politycznej". Leggeri nawiązał w ten sposób do nominacji kandydata lewicy Younousa Omarjee.

Także Fidesz Viktora Orbana wydał oświadczenie, w którym ocenił wykluczenie skrajnej prawicy z prezydium PE jako "przekroczenie zwyczajów parlamentarnych, brak szacunku dla wspólnego dziedzictwa konstytucyjnego państw członkowskich i całkowity brak poszanowania dla rządów prawa i demokracji". "To się wkrótce na nich zemści" - skomentowała na X europosłanka Gal, krótko po tym, jak PE odrzucił propozycję debaty o Trumpie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj