Pełnoletność w Niemczech jeszcze nigdy nie była tak "urzędowa". Dla tysięcy młodych ludzi moment ukończenia 18 lat oznacza dziś nie tylko dowód osobisty i nowe prawa obywatelskie, lecz także list z wojska. Bundeswehra rozpoczęła wysyłkę oficjalnych pism do niemieckich obywateli.
Młodzi Niemcy masowo dostają listy z wojska. Muszą poddać się badaniu
Adresatami korespondencji są osoby urodzone w 2008 roku, które od początku stycznia osiągają pełnoletność. W piśmie znajduje się kod QR prowadzący do internetowego kwestionariusza. Formularz obejmuje pytania o poziom wykształcenia, sytuację zawodową, stan zdrowia oraz sprawność fizyczną. Jednym z kluczowych punktów jest deklaracja dotycząca ewentualnego zainteresowania służbą wojskową.
Obowiązek odpowiedzi dotyczy wyłącznie mężczyzn. Mają oni miesiąc na wypełnienie formularza i odesłanie danych drogą elektroniczną. Kobiety mogą wziąć udział w ankiecie dobrowolnie. Brak reakcji ze strony mężczyzn może zostać potraktowany jako wykroczenie administracyjne. W skrajnych przypadkach grozi za to kara grzywny sięgająca 1000 euro, podobnie jak za podanie nieprawdziwych informacji.
Rząd chce zachęcić Niemców do wojska. Bundeswehra kusi pieniędzmi
Zainteresowanie służbą wojskową określa się na skali od 0 do 10. Osoby, które deklarują całkowity brak chęci wstąpienia do armii, kończą w tym miejscu wypełnianie formularza. Jednocześnie Bundeswehra zapowiada, że wszyscy mężczyźni z tego rocznika w przyszłości mają zostać skierowani na obowiązkową komisję lekarską, niezależnie od wcześniejszych deklaracji.
Działania wojska wpisują się w szerszą strategię rządu dotyczącą bezpieczeństwa państwa. Niemcy planują znaczące zwiększenie liczebności armii – z obecnych około 184 tys. żołnierzy do 260 tys. w 2035 roku. Choć podstawą ma pozostać dobrowolna służba, obowiązujące przepisy przewidują możliwość wprowadzenia poboru w sytuacji szczególnych potrzeb obronnych.
Aby zachęcić młodych ludzi do wstąpienia do Bundeswehry, rząd oferuje konkretne benefity. Wynagrodzenie dla ochotników ma wynosić ponad 2600 euro brutto miesięcznie, a przy dłuższym zobowiązaniu nawet 2700 euro wraz z zakwaterowaniem. Dodatkowym atutem są dopłaty do kursów prawa jazdy oraz możliwość zdobycia kwalifikacji zawodowych.
Niemcy znów chcą być wielkie. Bundeswehra pod lupą Europy
Zmiana podejścia do młodego pokolenia jest tylko jednym z elementów znacznie szerszego zwrotu w niemieckiej polityce obronnej. Berlin konsekwentnie realizuje ustalenia Sojuszu Północnoatlantyckiego i planuje do 2029 roku przeznaczyć na wojsko ponad 500 mld euro. Oznacza to osiągnięcie nowego celu NATO na poziomie 3,5 proc. PKB aż sześć lat wcześniej, niż pierwotnie zakładano.
W strukturach NATO niemieckie działania są oceniane bardzo pozytywnie. NATO otwarcie chwali przywództwo Berlina i tempo, w jakim kraj nadgania wieloletnie zaniedbania w sferze obronności. Jednocześnie w części europejskich stolic coraz częściej pojawiają się pytania o długofalowe skutki tej transformacji. Obawy dotyczą tego, czy odbudowana i silnie finansowana Bundeswehra nie stanie się siłą dominującą w Europie.
Niepokój wzmacnia także sytuacja wewnętrzna w samych Niemczech. Wysokie poparcie dla skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), która poddaje w wątpliwość dotychczasowy proeuropejski i transatlantycki kurs Berlina, sprawia, że partnerzy uważnie obserwują kierunek, w jakim może zmierzać niemiecka polityka w przyszłości.