„Wcześniej czy później zapłacą cenę”. Iran grozi państwom UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2026, 14:40
Teheran, Iran
„Wcześniej czy później zapłacą cenę”. Iran grozi państwom UE/Shutterstock
Kraje Unii Europejskiej „wcześniej czy później zapłacą cenę”, jeśli będą milczeć w sprawie amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran – powiedział rzecznik MSZ Esmail Bagei w wywiadzie dla hiszpańskiej telewizji publicznej TVE. Teheran uznaje działania USA i Izraela za naruszenie prawa międzynarodowego.

Iran grozi Europie

– Jeśli Europa będzie milczeć w obliczu tego naruszenia prawa międzynarodowego, wszystkie kraje wcześniej czy później zapłacą za to cenę. Żadne państwo członkowskie ONZ nie może pozostać obojętne (wobec amerykańskiego ataku na Iran) – powiedział rzecznik.

Jak dodał, Iran chce utrzymywać dobre stosunki z krajami arabskimi w regionie i nie atakuje celowo żadnego z nich. – Problem polega na tym, że terytoria te są wykorzystywane przez Stany Zjednoczone do przygotowań i logistyki oraz do wystrzeliwania rakiet w kierunku Iranu – podkreślił.

Hiszpania sprzeciwia się atakowi USA i Izraela na Iran

W środę premier Hiszpanii Pedro Sanchez powiedział, że jego kraj sprzeciwia się atakowi USA i Izraela na Iran jako niezgodnemu z prawem międzynarodowym. Wcześniej ambasador Iranu w Madrycie Reza Zabib oznajmił, że „docenia reakcję rządu hiszpańskiego na agresję”.

Postawę Hiszpanii, w tym odmowę użytkowania przez amerykańskie siły baz wojskowych na południu kraju podczas ataku na Iran, skrytykował we wtorek prezydent USA Donald Trump, grożąc zerwaniem stosunków handlowych z Madrytem.

Pomimo gróźb przedstawiciele rządu Hiszpanii powtarzają, że nie udostępnią baz do działań na Bliskim Wschodzie, a w sprawie stosunków handlowych zwracają uwagę – razem z przedstawicielami UE – na konieczność przestrzegania umów USA-UE.

Atak na Iran

W sobotę, 28 lutego, USA i Izrael rozpoczęły naloty na cele w Iranie, zabijając m.in. najwyższego przywódcę Alego Chameneia. W odwecie irańska armia rozpoczęła ostrzał obiektów w Izraelu i innych państwach Bliskiego Wschodu.

Z Madrytu Marcin Furdyna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj