Rosja tymczasowo zamknęła przejścia graniczne z trzema państwami
„Od 1 lipca 2026 r. tymczasowo zawiesić przemieszczanie się osób, pojazdów, towarów i ładunków przez kolejowe przejścia graniczne przez granicę państwową Federacji Rosyjskiej na określonych odcinkach” – głosi dokument zamieszczony na oficjalnej stronie internetowej poświęconej publikacji aktów prawnych cytowany przez rosyjską agencję RIA Nowosti.
Chodzi o przejścia:
- Wybor (obwód leningradzki) na granicy z Finlandią,
- Swietogorsk (obwód leningradzki) na granicy z Finlandią,
- Wiertsylä (Karelia) na granicy z Finlandią,
- Lüttja (Karelia) na granicy z Finlandią,
- Petersburg-Fiński na granicy z Finlandią,
- Peczory-Pskowskie (obwód pskowski) na granicy z Estonią,
- Pytalowo (obwód pskowski) na granicy z Łotwą.
Spośród wymienionych przejść granicznych, tylko te w Pieczorach i Pytalowie działały przez ostatnie dwa lata. Granica z Finlandią została zamknięta przez fińskie władze.
Instrumentalizacja migracji i zagrożenie ze strony Rosji
Finlandia zamknęła granicę z Rosją w grudniu 2023 r. w odpowiedzi na podejrzenia, że Rosja celowo kieruje duże grupy migrantów na fińskie punkty kontrolne w ramach instrumentalizacji migracji.
Jeśli zjawisko to będzie się utrzymywać, będzie stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i porządku publicznego Finlandii” – oceniło wtedy fińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Również w związku z rosyjskimi prowokacjami Estonia zdecydowała się na początku roku wprowadzić ograniczenia. Od lutego jedyne samochodowe przejścia graniczne z Rosją - w Luhamaa i Koidula - można przekraczać tylko 12 godzin na dobę - od 7 do 19.
Największe wyzwania dla bezpieczeństwa wschodniej flanki UE
W ostatnim czasie unijna agencja Frontex przedstawiała analizę ryzyka dla granic zewnętrznych UE. Łotwa, Estonia i Finlandia, podobnie jak Polska, są najbardziej wysuniętymi na wschód granicami UE. Sytuacja wzdłuż wschodnich granic UE wiąże się z zagrożeniami w trzech powiązanych ze sobą obszarach:
- nielegalną migracją,
- zagrożeniami hybrydowymi,
- przestępczością transgraniczną.
Zagrożenia hybrydowe pochodzące z Rosji i Białorusi stanowią coraz większe i trudniejsze wyzwanie na granicach UE-Rosja i UE-Białoruś. W ocenie agencji Rosja wyraźnie zintensyfikowała swoje działania w państwach członkowskich i państwach grupy Schengen. Prawdopodobieństwo wystąpienia incydentów hybrydowych stale rośnie. Najczęstsze działania prowadzone przeciw państwom wschodniej flanki dotyczą działań prowokacyjnych, sabotażu, zakłócania sygnałów GPS na Morzu Bałtyckim i w Zatoce Fińskiej.
Instrumentalizacja migracji na granicy UE z Białorusią prawdopodobnie będzie się utrzymywać tak długo, jak będzie służyć celom politycznym Białorusi i Rosji.
Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową.
Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże.
