Iran: Antyamerykańska demonstracja w Bagdadzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 stycznia 2021, 18:53
Irak
<p>Irak</p>/ShutterStock
Tysiące Irakijczyków wzięło udział w niedzielę w antyamerykańskiej demonstracji w Bagdadzie, równo rok po zabiciu przez siły USA irańskiego generała Kasema Sulejmaniego i dowódcy irackich szyickich bojówek generała Abu Mahdiego al-Muhandisa.

Jak podaje agencja AP, na plac Tahrir przybyły wielotysięczne tłumy z żądaniem wycofania z Iraku amerykańskich sił oraz zamknięcia ambasady USA. Uczczono pamięć zabitych przez Amerykanów dowódców.

Podczas protestu spalona została amerykańska flaga. Nie odnotowano aktów przemocy.

Niedzielna demonstracja odbyła się w czasie, kiedy w stosunkach między USA i Iranem panuje duże napięcie. Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa już wcześniej mówili o możliwości irańskiego ataku w rocznicę śmierci Sulejmaniego, zaś szef MSZ Iranu Mohammad Dżawad Zarif informował o szykowanej rzekomo przez Izrael prowokacji przeciwko siłom USA w Iraku, mającej wciągnąć Waszyngton w wojnę z Teheranem.

3 stycznia 2020 roku w wyniku uderzenia rakietowego z amerykańskiego drona w Bagdadzie zginęło 9 osób, w tym dowódca sił specjalnych al-Kuds Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji generał Kasem Sulejmani oraz dowódca szyickich milicji w Iraku generał Abu Mahdi al-Muhandis. Atak był reakcją na ataki na amerykańską ambasadę i amerykańskich żołnierzy w Iraku, które według USA były inspirowane przez Iran.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj