Eskalacja przemocy między Izraelem a Palestyńczykami niepokoi USA

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
12 maja 2021, 19:36
Palestyński atak rakietowy na Izrael
<p>Palestyński atak rakietowy na Izrael</p>/PAP/EPA
Szef dyplomacji USA Antony Blinken zapowiedział w środę, że niezwłocznie wyśle wysokiego rangą przedstawiciela Departamentu Stanu Hady'ego Amra, by podjął rozmowy z Palestyńczykami i Izraelem w celu doprowadzenia do deeskalacji przemocy.

"Obrazy, jakie zobaczyliśmy tej nocy, są wstrząsające, a utrata życia cywilów jest tragedią" - powiedział Blinken podczas konferencji prasowej z okazji przedstawienia corocznego raportu na temat wolności religijnej na świecie.

Jak dodał, Amr, który jest zastępcą asystenta sekretarza stanu ds. Izraela i Palestyny, ma w rozmowach ze stronami konfliktu "zachęcać w imieniu prezydenta (USA Joe) Bidena do deeskalacji przemocy".

Departament Stanu podkreślił, że najpilniejszym zadaniem dyplomaty będzie skupienie się na zaprzestaniu przemocy, a nie kwestie, które przyczyniły się do jej wybuchu i narastających napięć.

Blinken oświadczył, że Waszyngton jest głęboko zaniepokojony coraz krwawszą wymianą ciosów między Izraelem i Palestyńczykami. Potępił przy tym ostrzał rakietowy Izraela przez Hamas; powiedział, że Izrael ma prawo się bronić, ale zaznaczył, że na Izraelu jako na państwie spoczywa dodatkowa odpowiedzialność, by zrobić wszystko, by uniknąć ofiar cywilnych. Blinken zapewnił, że USA są "głęboko zaangażowane" w rozmowy z obiema stronami.

Izraelskie władze poinformowały w środę o zabiciu 16 dowódców Hamasu w kolejnej serii nalotów i operacji służb specjalnych w Strefie Gazy, w ramach odwetu za niemal nieprzerwany ostrzał rakietowy Izraela przez Hamas. W wyniku bombardowania runęły dwa całe wieżowce w centrum Gazy, a według miejscowych władz od wtorku w nalotach zginęło dotąd 48 Palestyńczyków, w tym 14 dzieci. W rezultacie ostrzału m.in. Tel Awiwu przez islamistów zginęło sześć osób, w tym jedno dziecko.

Eskalacja przemocy między stronami to m.in. wynik zamieszek i starć arabskich mieszkańców Jerozolimy z policją, które trwają od niemal miesiąca i w ostatnich dniach osiągnęły apogeum w postaci walk na Wzgórzu Świątynnym i meczecie Al-Aksa.

Do sytuacji w środę odniósł się także Pentagon. Szef resortu Lloyd Austin odbył rozmowy z ministrem obrony Izraela Benim Gancem i podkreślił w niej poparcie dla prawa Izraela do samoobrony.

"Austin przekazał żelazne wsparcie dla prawa Izraela do obrony siebie i swojego narodu i stanowczo potępił ostrzał rakietowy ze strony Hamasu i innych grup terrorystycznych" - powiedział rzecznik resortu John Kirby.

Strefa Gazy: po izraelskim ataku runął trzeci wieżowiec

W Strefie Gazy runął w środę 14-piętrowy wieżowiec Al-Szoruk, na który izraelskie lotnictwo zrzuciło dwie bomby. To trzeci wysoki budynek w palestyńskiej enklawie zniszczony w tym tygodniu przez izraelskie siły powietrzne.

Zawalenie się wysokościowca Al-Szoruk, w którym znajdowały się m.in. biura palestyńskiej telewizji Al-Aksa, pokazała izraelska telewizja, a większość komentatorów prognozowała, że Hamas odpowie na to zmasowanym ogniem rakietowym - podaje Associated Press.

Lotnictwo izraelskie zniszczyło już dwa inne budynki - 14-piętrowy biurowiec i 9-piętrowy apartamentowiec. Za każdym razem strona izraelska oddała wcześniej salwy ostrzegawcze, które pozwoliły ludziom na opuszczenie budynków.

Hamas oświadczył we wtorek późnym wieczorem, że wystrzelił w odwecie 130 rakiet na Izrael. Od tego czasu z Gazy wystrzelono ponad 1050 pocisków rakietowych, a izraelskie lotnictwo przeprowadziło kilkaset nalotów na Strefę Gazy.

Ponadto wysłane tam zostały dwie brygady piechoty, co może wskazywać na to, że izraelskie siły przygotowują się do operacji lądowej - pisze AP.

Izraelska armia poinformowała o śmierci swego żołnierza

Izraelska armia poinformowała w środę na Twitterze, że jeden z jej żołnierzy został zabity przez pocisk rakietowy wystrzelony ze Strefy Gazy. To pierwszy izraelski wojskowy, który zginął w trwającej od poniedziałku wymianie ognia między Hamasem a siłami Izraela.

Ofiarą antyczołgowego pocisku rakietowego padł 21-letni izraelski sierżant Omer Tabib.

Liczba ofiar konfliktu po stronie palestyńskiej sięga co najmniej 48 - podaje Associated Press, powołując się na palestyński resort zdrowia. Ponad 320 osób zostało rannych. Zginęło 14 dzieci.

W Izraelu zginęło sześć osób, w tym trzy kobiety i dziecko, a kilkadziesiąt zostało rannych.

Starcia, do jakich dochodzi obecnie między Palestyńczykami a siłami Izraela, to najpoważniejsza fala przemocy w tym konflikcie od 2014 roku - pisze AP.

O ile jednak w 2014 roku doszło do de facto wojny między Izraelem a Hamasem, o tyle teraz Palestyńczyków mieszkających na terenach okupowanych poparli palestyńscy obywatele Izraela, co jest reakcją na brutalne tłumienie niedawnych protestów i toczące się izraelskie operacje militarne w Strefie Gazy - podaje AP.

Gwałtowne protesty wybuchły w wielu miastach zamieszkanych zarówno przez Żydów jak i Palestyńczyków. Nie widać na razie, by któraś ze stron konfliktu miała zamiar ustąpić pola. Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że izraelskie siły wzmocnią swą ofensywę i że "zajmie to sporo czasu".

Wcześniej w środę izraelskie służby specjalne Szin Bet poinformowały w komunikacie, że w ich operacjach oraz działaniach izraelskiej armii zginęło w środę 16 członków rządzącego Strefą Gazy radykalnego ugrupowania palestyńskiego Hamas, w tym sześciu wysokich rangą przywódców ruchu.

Według Szin Bet we wcześniejszych atakach w środę zginął jeden z szefów wywiadu Hamasu i dowódca odpowiedzialny za dostarczanie sprzętu do produkcji amunicji.

O natychmiastowe zakończenie przemocy w Izraelu i na okupowanych terytoriach palestyńskich zaapelował w środę szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, wskazując, że konsekwencje eskalacji konfliktu poniosą przede wszystkim cywile.

Szef MSZ Francji Jean-Yves Le Drian powiedział w środę, że "należy zrobić wszystko", by nie dopuścić do nowego "morderczego konfliktu" na Bliskim Wschodzie.

Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Wierszynin wezwał Izrael do "natychmiastowego" przerwania rozbudowy osiedli na terytoriach palestyńskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj