Polska w Nuclear Sharing? Kumoch: Temat pojawiał się w rozmowach prezydentów Bidena i Dudy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 października 2022, 12:39
Jakub Kumoch
<p>Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP Jakub Kumoch</p>/PAP
Temat uczestnictwa polski w programie Nuclear Sharing pojawiał się w rozmowach prezydenta USA Joe Bidena i prezydenta Andrzeja Dudy, natomiast nie jest on na etapie, w którym zaangażowany jest departament stanu i w którym są już konkretne rozmowy - powiedział w Studiu PAP szef BPM Jakub Kumoch.

Rzecznik Departamentu Stanu USA Vedant Patel podczas piątkowej konferencji prasowej powiedział, że Stany Zjednoczone nie prowadzą obecnie negocjacji z Polską w sprawie możliwego rozmieszczenia broni atomowej w ramach programu Nuclear Sharing. Zaznaczył, że USA nie planują rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium żadnego kraju, który dołączył do NATO po 1997 r. Wcześniej, w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" prezydent Andrzej Duda mówił, że Polska rozmawiała z USA o możliwości objęcia naszego kraju parasolem nuklearnym NATO.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch w poniedziałek w rozmowie z PAP.PL pytany o słowa Patela o braku negocjacji w tej sprawie odpowiedział, że być może rzecznikowi departamentu stanu "nie są znane takie plany". "Wiem, że taki temat się pojawiał, natomiast nie jest on na etapie, w którym wchodzi departament stanu i w którym są już konkretne rozmowy" - oświadczył.

Kumoch podkreślił, że niektóre rozmowy pomiędzy prezydentami odbywają się w cztery oczy. "Prezydent nie powiedział w wywiadzie, jaka była amerykańska reakcja" - dodał.

"Polska uważa, że wszystkie kraje NATO powinny być jednakowo chronione, również przed atakiem nuklearnym. I teraz są różne rozwiązania, jednym z nich jest program Nuclear Sharing i na ten program prezydent zwrócił uwagę" - powiedział.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej został również zapytany o słowa lidera PO Donalda Tuska, który powiedział, że dopóki "taka bałaganiarska administracja z panami typu Jacek Sasin", "polityczne monstra" zarządzają życiem publicznym, to wolałby, aby Polska nie miała do dyspozycji broni atomowej, bo "z tego mogłoby być coś bardzo złego".

"Staram się w swojej pracy dyplomaty i urzędnika abstrahować od wypowiedzi o charakterze obraźliwym, wypowiedzi o charakterze publicznym, czy takim nadającym się na Twittera, czy jak kiedyś by powiedziano - na bazar. (...) Samo życzenie własnemu krajowi, żeby nie posiadał on jakiegoś środka do obrony tylko dlatego, że rządzi przeciwnik polityczny, jest wielce niepatriotyczne. Ja bym chciał, żeby Polska była bezpieczna niezależnie od tego, czy rządzi nią ten, czy jakikolwiek inny polityk" - powiedział Kumoch.

Nuclear Sharing to program NATO, będący elementem polityki Sojuszu w zakresie odstraszania jądrowego. Umożliwia on udostępnienie głowic jądrowych państwom członkowskim nieposiadającym własnej broni jądrowej. Od listopada 2009 r. w ramach Nuclear Sharing amerykańska broń jądrowa znajduje się na terenie Belgii, Niemiec, Włoch, Holandii i Turcji.

Autor: Adrian Kowarzyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj