Donald Trump wygra wybory w USA? Niemiecki polityk ostrzega

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 stycznia 2024, 06:55
Premier Bawarii, przewodniczący CSU Markus Söder wzywa do zmian, które powinna wprowadzić Bundeswehra. Polityk zaznaczył, że państwo musi być lepiej przygotowane na to, co może przynieść przyszłość. Söder został zapytany o możliwy powrót Donalda Trumpa do Białego Domu.

Markus Söder był gościem w programie Markusa Lanza w ZDF. Polityk wezwał do zmian ws. niemieckiej armii, m.in. do wprowadzenia dronów dla Bundeswehry oraz przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej dla młodych mężczyzn. Söder podkreślił też, że powinno dojść do nowych wyborów w Niemczech (najlepiej w czerwcu).

Trump wróci do Białego Domu? Co to oznacza dla Niemiec?

Premier Bawarii został zapytany o szanse Donalda Trumpa w wyścigu do Białego Domu. Polityk podkreślił, że Niemcy muszą przygotować się na powrót Trumpa. "Jeśli wygra, będziemy musieli się ciepło ubrać" – zaznaczył Söder.

 "Nasz cel jest jasny: obronić się, chronić nasze granice w NATO i naszą własną wolność" – tłumaczył przewodniczący CSU, wzywając do lepszego wyposażenia Bundeswehry. "W tej chwili jesteśmy w punkcie zwrotnym" – ocenił Söder, nawiązując do słów kanclerza Niemiec Olafa Scholza.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Scholz: Atak Rosji na Ukrainę to "punkt zwrotny" i "rażące naruszenie prawa międzynarodowego"

Premier Bawarii odniósł się do wspólnego projektu Niemiec i Francji. "Brakuje także odpowiedzi na francuską propozycję wspólnego parasola ochrony nuklearnej, widać tu dystans pomiędzy Olafem Scholzem a Emmanuelem Macronem" – powiedział Söder.

Wybory w USA. Jakie szanse ma Donald Trump?

Markus Söder to już kolejny głos z Europy oceniający negatywnie powrót Donalda Trumpa do Białego Domu. W styczniu do tego tematu nawiązała też szefowa Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Christine Lagarde. Szefowa EBC uznała, że wygrana Trumpa to zagrożenie dla Europy. "Wystarczy wysłuchać jego komentarzy dotyczących NATO" dodała Lagarde. 

Z opublikowanego w czwartek sondażu Reuters/Ipsos wynika, że 40 proc. amerykańskich wyborców zagłosowałoby na Donalda Trumpa, a 34 proc. na Joe Bidena.

Pozostali ankietowani nie są pewni, jak będą głosować lub oddadzą głos na innego kandydata.

Co ciekawe, Amerykanom nie podoba się wybór między Trumpem a Bidenem. Mają "dość oglądania tych samych kandydatów w wyborach prezydenckich i chcą kogoś nowego" (ok. 67 proc.). 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wybory w USA. Jakie szanse ma Donald Trump? [SONDAŻ]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj