Scholz w ogniu krytyki. Chodzi o odmowę wysłania Taurusów na Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 lutego 2024, 21:48
Kanclerz Niemiec, Olaf Scholz
Politycy koalicyjni z FDP i Zielonych skrytykowali poniedziałkowe oświadczenie kanclerza Niemiec Olafa Scholza/shutterstock
Politycy koalicyjni z FDP i Zielonych skrytykowali poniedziałkowe oświadczenie kanclerza Niemiec Olafa Scholza (SPD), w którym zdecydowanie odmówił dostarczenia Ukrainie rakiet manewrujących Taurus – poinformowała we wtorek dpa.

Marie-Agnes Strack-Zimmermann z liberalnej FDP, przewodnicząca komisji obrony Bundestagu, podkreśliła w rozmowie z mediami, że Scholz nie miał racji, twierdząc, że żołnierze Bundeswehry musieliby pojechać na Ukrainę, aby przygotować tę broń. „W tym przypadku programowanie może odbywać się w Niemczech, albo ukraińscy żołnierze mogliby uczyć się tego u nas” – wyjaśniła Strack-Zimmermann.

Nie zgodziła się także z obawami, że Ukraina mogłaby przeprogramować rakiety Taurus w taki sposób, aby były one w stanie zaatakować cele na terenie Rosji. Scholz wielokrotnie podkreślał, że atak na rosyjskie terytorium mogłoby uczynić z Niemiec stronę w wojnie. „Myślę, że to pretekst” – zaznaczyła Strack-Zimmermann.

Decyzję kanclerza skrytykowała także wiceszefowa Zielonych w Bundestagu Katrin Goering-Eckardt. „Nikt, kto domaga się Taurusów dla Ukrainy, nie chce, aby Niemcy stały się stroną w wojnie” – podkreśliła.

"Dla pokoju w Europie i poza nią istotne jest, aby to Ukraina wygrała tę wojnę obronną. Największym zagrożeniem dla Ukrainy i bezpieczeństwa Niemiec pozostaje to, że prezydent Rosji Władimir Putin utrzymuje przewagę, kontynuując swoją imperialistyczną kampanię" – wyjaśniła Goering-Eckardt.

Rakiety Taurus

Taurus to jeden z najnowocześniejszych rodzajów broni, jakimi dysponuje Bundeswehra. Scholz już na początku października ubiegłego roku zadecydował, że Niemcy nie będą dostarczać Taurusów Ukrainie z obawy, że mogą one sięgnąć celów na terytorium Rosji. Strona ukraińska wielokrotnie prosiła Berlin o dostarczenie Taurusów.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj