Rosja znowu produkuje bomby, które mogą "zranić" Ukrainę. Mają jednak istotne ograniczenie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 marca 2024, 06:30
Rosyjska bomba FAB-3000
Rosyjska bomba FAB-3000/Media
W rosyjskich mediach pojawiła się informacja o ponownym uruchomieniu produkcji bomb lotniczych FAB-3000. Tym razem dzięki zastosowaniu UMPK będą zdolne do niszczenia umocnionych ukraińskich pozycji oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów. Broń ma jednak pewne istotne ograniczenie.

Wojna na Ukrainie, czyli triumf artylerii

Artyleria jest tym, co daje Rosjanom dużą przewagę nad Ukraińcami. Zasypując każdego dnia ukraińskie pozycje tysiącami pocisków artyleryjskich, Rosjanie zdobywają kolejne wsie i miasteczka. Masowe użycie artylerii jest możliwe dzięki spadkowi po ZSRR, w którym Rosja otrzymała tysiące sztuk różnych typów artylerii.

Triumf artylerii jest paradoksalnie oznaką słabości rosyjskiej armii, ponieważ świadczy o braku przewagi w powietrzu. Obrzucanie przeciwnika tonami bomb jest znacznie skuteczniejsze i tańsze. Wymaga jednak panowania w powietrzu, a to póki co uniemożliwiają ukraińskie systemy obrony przeciwlotniczej.

Rosyjskie bomby a sytuacja na froncie

Rosjanie w czasie tej wojny powszechnie używają bomb FAB-250, FAB-500 oraz FAB-1500. To bomby o wadze 250, 500 i 1500 kg. Ich użycie pomogło Rosjanom zająć Awidijiwkę. Do bombardowania Rosjanie używają głównie bombowców Su-34. Te mogą przenosić do sześciu bomb FAB-500 lub trzech FAB-1500.

Do rosyjskiego arsenału doliczyć można również bomby FAB-3000. Te jednak ze względu na dużą masę (3000 kg) mogą być używane jedynie z bombowców Tu-22M3, a nie jak w przypadku innych z Su-24. Są to samoloty znacznie większe, a więc także łatwiejsze do zestrzelenia.

Tu-22M3
Tu-22M3

Dotychczas bomby te były używane na Ukrainie bardzo rzadko. Wiemy, że przy ich pomocy Rosjanie niszczyli ukraińskie pozycje w okrążonym Mariupolu. Było to możliwe, ponieważ Ukraińcy nie posiadali w tamtym regionie obrony przeciwlotniczej, która byłaby zdolna do strącenia Tu-22.

UMPK, czyli rosyjska broń precyzyjna

W czasie ostatniej wizyty Siergieja Szojgu w rosyjskich zakładach produkujących m.in. bomby lotnicze, Rosjanie poinformowali o sukcesach przemysłu zbrojnego. Wielokrotnie zwiększona miała być produkcja bomb FAB-500, a w przypadku FAB-1500 mówimy o jej podwojeniu. Najbardziej zaskakującą informacją jest jednak to, że do masowej produkcji przywrócono bomby FAB-3000.

Co jednak istotne, Rosjanie nie zamierzają używać ich jako głupich bomb. Mały zasięg zwiększa ryzyko trafienia nosiciela, a to ogranicza użycie takiej broni. Cały na biało wchodzi tutaj UMPK. Czym jest UMPK? Skrót ten z rosyjskiego oznacza ujednolicony moduł szybowania i korekcji.

Bomba szybująca UMPK
Bomba szybująca UMPK

Mówiąc najprościej — moduł taki znacznie zwiększa zasięg głupich niekierowanych bomb do nawet 70-80 km (w zależności od wysokości, z jakiej zrzucona jest bomba). Dodatkowo umożliwia trafianie z dużą dokładnością (do 10 m). W praktyce moduł ten składa się z części umożliwiającej szybowanie oraz tej, która dokonuje korekcji lotu.

Szybowanie jest możliwie dzięki rozkładanym skrzydełkom. Z kolei korekcji dokonuje komputer, który bazuje na odczytach z nawigacji satelitarnej GLONASS (rosyjski odpowiednik amerykańskiego GPS). Dodatkowo (w razie braku nawigacji satelitarnej) używana jest nawigacja inercyjna, która polega na obliczaniu swojej pozycji na podstawie prędkości i kierunku lotu.

Czy FAB-3000 zmieni losy wojny?

Choć nowa broń może być dotkliwa dla Ukraińców i bardzo przydatna w niszczeniu bunkrów, to jej użycie będzie ograniczone przez liczbę nosicieli oraz działanie ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

Te dwa czynniki sprawią, że o ile nowa broń w rosyjskim arsenale (nie używano jeszcze FAB-3000 z UMPK) będzie z pewnością wzbudzać strach wśród Ukraińców, to jej wpływ na przebieg wojny nie powinien być duży.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj