Forsal logo

Europejska broń dalekiego zasięgu? Francja i Niemcy podejmą współpracę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 maja 2024, 13:39
Emmanuel Macron
Emmanuel Macron/PAP/EPA
W obliczu zagrożonej architektury bezpieczeństwa całej Europy, Francja i Niemcy, wraz z partnerami, nawiążą długoterminową, kompleksową współpracę w dziedzinie broni dalekiego zasięgu – poinformowano w oświadczeniu francusko-niemieckiej rady bezpieczeństwa i obrony, przyjętym we wtorek w niemieckim Mesebergu.

Ta współpraca powinna służyć wzmocnieniu europejskiego przemysłu zbrojeniowego - podkreślono w komunikacie.

Oba rządy zgodziły się co do "kluczowego znaczenia odstraszania nuklearnego dla bezpieczeństwa Europy i NATO" - przekazał portal dziennika "Welt". Dotyczy to również odstraszającej roli francuskich strategicznych sił nuklearnych. "Jesteśmy świadomi tego, że nasz system odstraszania i obrony opiera się na odpowiednim połączeniu zdolności nuklearnych, konwencjonalnych i obrony przeciwrakietowej, uzupełnionych zdolnościami kosmicznymi i cybernetycznymi" - zaznaczono w oświadczeniu.

Podstawą do przyjęcia dokumentu była wspólna niemiecko-francuska analiza, według której atak Rosji na Ukrainę zagraża całej architekturze bezpieczeństwa Europy.

Podczas posiedzenia rady, w którym uczestniczyli kanclerz Niemiec Olaf Scholz, prezydent Francji Emmanuel Macron oraz ministrowie spraw zagranicznych i obrony obu krajów, odnotowano również "znaczący postęp" poczyniony we wspólnym rozwijaniu lądowych systemu walki (MGCS) i systemów walki powietrznej najnowszej generacji (FCAS) wraz z Hiszpanią. Zadeklarowano, że kooperacja obronna będzie stale wzmacniana.

W komunikacie podkreślono zarówno znaczenie poszerzania zdolności NATO, jak też europejskiego filaru obrony. "Zgadzamy się, że UE musi mieć możliwość skuteczniejszego i szybszego działania" - czytamy w dokumencie.

Jak poinformowano, celem w tym zakresie jest osiągnięcie pełnej operacyjności unijnych sił szybkiego reagowania (EU Rapid Deployment Capacity) do 2025 roku.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Kamil Nowak, redaktor Forsal.pl (Fot. M. Oleczek)
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMisja na Księżyc i nowy Starlink. Korea Południowa przyspiesza, a świat jest zaskoczony »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj