Donald Tusk i premierzy Estonii oraz Łotwy w wspólnym apelu. Czy UE wzmocni granicę z Rosją i Białorusią?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 czerwca 2024, 14:19
Donald Tusk
Donald Tusk jest głównym motorem budowy europejskiej "żelaznej kopuły"/PAP
Nowa europejska tarcza obrony powietrznej, czyli "żelazna kopuła" w stylu izraelskim. Donald Tusk, premier Grecji i liderzy państw bałtyckich planują budowę kompleksowego systemu obrony. Czy Unia Europejska da zielone światło na projekt wart miliardy? 

Apel o wzmocnienie granicy zewnętrznej UE z Rosją i Białorusią

Szef polskiego rządu Donald Tusk, premierki Estonii i Łotwy oraz prezydent Litwy zaapelowali we wspólnym liście do szefa Rady Europejskiej i szefowej Komisji Europejskiej o wzmocnienie granicy zewnętrznej UE z Rosją i Białorusią. W środę Tusk przedstawił też z greckim premierem Kyriakosem Micotakisem koncepcję finansowania europejskiej tarczy obrony powietrznej. Chodzi o budowę kompleksowego systemu obrony powietrznej chroniącego UE przed zagrożeniami takimi jak samoloty, rakiety i drony.

„Nowy polski rząd pod przywództwem Donalda Tuska jako jedno z głównych zadań wyznaczył sobie budowę +wschodniej tarczy obronnej+” – napisała w czwartek "SZ". „Tusk chce przeznaczyć 300 mln euro z Europejskiego Banku Inwestycyjnego na budowę +żelaznej kopuły+, podobnej do tej, którą posiada Izrael. Dzięki kolejnym 2,5 mld euro z Unii Europejskiej te cztery kraje mogłyby zainwestować w systemy dronów i lepszą obronę przed cyberatakami” - dodaje.

Plan inwestycji w Europejską Tarcze Obronną 

Zdaniem gazety troska o bezpieczeństwo „przynosi korzyści również rządom tych krajów”. „SZ” przypomniała w tym kontekście, że w przyszłym roku Polska obejmie prezydencję w Radzie UE i w kraju odbędą się wybory prezydenckie, podczas gdy na Litwie rozpoczyna się kampania wyborcza przed wyborami parlamentarnymi na jesieni – podkreślono.

Według „SZ” projekt „żelaznej kopuły“ to „przesłanie do świata zewnętrznego: nie chodzi tylko o to, że się boimy” - „chodzi o ochronę nas wszystkich”. Dziennik zaznaczył też, że do tej pory niemożliwe było wykorzystanie funduszy unijnych do budowy ogrodzeń i zabezpieczeń, ponieważ „nie pasowały one do wizerunku miłującej pokój Wspólnoty”.

Z Monachium Iwona Pałczyńska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj