Forsal logo

Wiemy, dlaczego Izrael opóźnił atak odwetowy na Iran

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 października 2024, 08:36
USA były zaskoczone faktem, że ich główny sojusznik na Bliskim Wschodzie, Izrael, powiadomił je o planach tak poważnego ataku na irańską placówkę konsularną tuż przed rozpoczęciem operacji
Wiemy, dlaczego Izrael opóźnił atak odwetowy na Iran/ShutterStock
Izrael opóźnił swój zapowiadany atak odwetowy na Iran za jego nalot 1 października z powodu wycieku w zeszłym tygodniu tajnych amerykańskich dokumentów przedstawiających izraelskie przygotowania do uderzenia - napisał w czwartek brytyjski dziennik "The Times".

Wyciek amerykańskich dokumentów opóźnił atak

"Wyciek amerykańskich dokumentów opóźnił atak, ponieważ potrzebna była zmiana niektórych strategii i elementów (...) Odwet nastąpi, ale zajmie to więcej czasu niż się spodziewano" - powiedziało gazecie zaznajomione ze sprawą źródło z kręgów wywiadowczych.

Izrael obawia się, że dzięki ujawnionym amerykańskim dokumentom Iran może przewidzieć pewne aspekty ataku, co wymusiło konieczność przygotowania nowego planu - dodał "The Times".

W piątek w związanym z Iranem kanale na Telegramie opublikowano dokumenty opisywane jako tajny raport amerykańskich instytucji wywiadowczych na temat izraelskich przygotowań do ataku. Z materiałów bazujących m.in. na wywiadzie satelitarnym wynika, że Izrael szykuje się do uderzenia rakietami balistycznymi odpalanymi z samolotów, ale nie przedstawiono w nich miejsca i czasu możliwego ataku.

Salwa irańskich pocisków balistycznych na Izrael

Iran wystrzelił 1 października na Izrael salwę ok. 200 pocisków balistycznych. Większość z nich zestrzelono, zginęła jedna osoba. Wojsko poinformowało później, że niektóre rakiety uderzyły w bazy wojskowe, ale nie wyrządziły znacznych szkód. Iran ogłosił, że atak był odwetem za zabicie przez Izrael przywódców wspieranych przez niego ruchów - palestyńskiego Hamasu i libańskiego Hezbollahu.

Izrael zapowiedział stanowczą odpowiedź. Prezydent USA Joe Biden nie chcąc doprowadzić do jeszcze większego napięcia na Bliskim Wschodzie ostrzegł Izrael, by nie atakował obiektów nuklearnych i przemysłu wydobywczego Iranu. Według mediów premier Benjamin Netanjahu miał przekazać Amerykanom, że Izrael uderzy w cele militarne.

Jerzy Adamiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Artur Patrzylas

Dziennikarz, redaktor i wydawca. W mediach internetowych pracuje już od dekady. Doktor kulturoznawstwa, absolwent socjologii i dziennikarstwa. Pisze przede wszystkim o makroekonomii, biznesie, rynkach finansowych oraz technologiach. Posiadaną wiedzę wykorzystuje w praktyce jako inwestor. Po godzinach namiętny czytelnik i kinoman.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrump zatopi amerykańską turystykę? Podróżni zaczynają bojkotować USA »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj