Dania zwiększa wydatki na obronę Grenlandii po wypowiedziach Trumpa. Na wyspę przybędą dodatkowe okręty, drony i psie zaprzęgi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 grudnia 2024, 07:13
Big,Waving,Colorful,Flag,Of,United,States,Of,America,And
Flagi USA i Grenladii/Shutterstock
Rząd Danii ogłosił znaczące zwiększenie wydatków na obronę Grenlandii kilka godzin po tym, jak prezydent-elekt USA ponowił swoje życzenie przejęcia kontroli nad tą wyspę, informuje agencja BBC News. Minister obrony Danii Troels Lund Poulsen oświadczył, że na obronę wyspy Dania przeznaczy co najmniej 1,5 mld dolarów.

Dania wzmacnia obronę Grenlandii

Zdaniem mediów słowa Trumpa o chęci przejęcia Grenlandii, prawdopodobnie doprowadziły do znaczącego zwiększenia przez Danię wydatków na obronę wyspy. Przypomnijmy że w grudniu Trump napisał w swoich mediach społecznościowych o "konieczności" posiadania wyspy przez USA. 

Po tych wypowiedziach duński Minister Obrony Troels Lund Poulsen powiedział we wtorek duńskiej gazecie Jyllands-Posten, że na wzmocnienie obrony Grenlandii planuje wydać równowartość około 1,5 miliarda dolarów. Szef duńskiego MON stwierdził, że środki te zostały zaplanowane wcześniej w ramach nowego pakietu obronnego i "jest ironia" w tym, że zbiegło się to z wezwaniem Trumpa do przejęcia kontroli nad wyspą przez USA. Powiedział również, że Dania jest gotowa do "współpracy z USA" w celu zabezpieczenia Grenlandii. Według „Jyllands-Posten” pakiet obejmuje dwa okręty patrolowe klasy Thetis, dwa drony dalekiego zasięgu, dwa zespoły psich zaprzęgów oraz więcej duńskiego personelu wojskowego na Grenlandii.

Przypominamy, że Grenlandia to terytorium zależne  Danii. W 1979 r. duński parlament przyznał wyspie autonomię, która została w 2008 r. rozszerzona. Od 2009 r. Grenlandia ma  prawo do ogłoszenia niepodległości od Danii, lecz dotąd nie podjęła takiej decyzji. Z pewnością przejęcie kontroli nad niepodległą Grenlandią byłoby dla USA mniej problematyczne z wielu powodów.

Trump „na poważnie” chce powiększyć USA 

Według źródeł bliskich Trumpowi, amerykański prezydent-elekt "w 100% poważnie" podchodzi do pomysłu nie tylko przejęcia kontroli nad Grenlandią, ale i także nad Kanałem Panamskim. Tak pisze w tym tygodniu New York Post i dodaje, że ewentualny zakup Grenlandii byłby największym nabytkiem w historii USA. Po przejęciu Grenlandii powierzchnia USA zwiększyłaby się o 2 166 084 km². Do tej pory największym nabytkiem terytorialnym USA była Luizjana, kupiona od Francji na początku XIX wieku – powierzchnia stanu wynosi 2 144 476 km². 

Przypominamy, że tylko w tym miesiącu wybrany prezydent USA miesiąc przed inauguracją zadeklarował gotowość przejęcia Grenlandii, uczynienia Kanady nowym stanem amerykańskim i odzyskania kontroli nad Kanałem Panamskim. Nawet jeżeli ta część o Kanadzie była żartem (a była?) to wszystko wskazuje na to, że Trump dosłownie podchodzi do swego hasła „Make America Great Again” (Uczynić Amerykę Wielką Znowu).

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj