Chytre zagranie Rosjan. Mają plan, jak schować się przed światem

rafineria, rosja, pożar, drony, atak
Chytre zagranie Rosjan. Mają plan, jak schować się przed światem/ShutterStock
Rosjanie mają już dość ciągłych wybuchów oraz pożarów w swych rafineriach i wpadli na pomysł, jak zaradzić powtarzającym się ukraińskim atakom. Do akcji zaprzęgli jednak nie nowe system przeciwlotnicze, ale moskiewski sąd. Najwyraźniej uznali, że jeszcze pełniejsza cenzura zmyli nadlatujące rakiety.

Pomiędzy Rosją i Ukrainą trwa ciągła wymiana ciosów, a granicę w obydwie strony dziennie przekraczają setki rakiet i dronów. I choć większość należy do strony rosyjskiej, to jak się okazuje, także Ukraińcy dają się we znaki swemu wrogowi. Rosjan szczególnie zabolały straty w sektorze rafineryjnym.

Rosjanie zaczęli się ukrywać. Ruszyło wielkie „gumkowanie”

Widząc zaś, że ukraińskie ataki są coraz bardziej celne i skutecznie niszczą rosyjską infrastrukturę energetyczną, Rosjanie zaczęli szukać winnych. Znaleźli ich nie na przykład w zachodnich systemach namierzania satelitarnego, ale we własnych szeregach, a konkretnie w usługach, jakie świadczy Rosjanom firma Yandex. To znane w całej Rosji, i nie tylko tam, przedsiębiorstwo odpowiada na usługi podobne do Google Maps, dostarczając Rosjanom szczegółowych informacji o położeniu konkretnych budynków, nasileniu ruchu, czy adresach.

I nagle odkryto, że na udostępnianych przez Yandex mapach jak na dłoni widać wszystkie szczegóły rosyjskich rafinerii i różnych innych strategicznych obiektów. Sprawą zainteresował się prokurator, a na tapet wziął jedną z rafinerii.

„Przykładowo tylko w 2024 roku kompleks ten czterokrotnie był poddawany atakom wrogiego reżimu kijowskiego przy użyciu bezzałogowych statków powietrznych, w wyniku których uszkodzona została infrastruktura przedsiębiorstwa, a jego pracownicy odnieśli obrażenia” – cytuje prokuratorskie zarzuty agencja TACC.

Firma jednak nie chciała dobrowolnie się poddać naciskom i nie zamierzała ot tak, po prostu usunąć wszystkich wskazanych rafinerii ze swych serwisów z mapami. A jak nie chciała, to szybko trafiła przed sąd.

Rosyjska firma skazana. Musi wszystko zamazać

Sprawą zajął się sąd w Moskwie, który nie potrzebował wiele czasu, by nakazać firmie Yandex zrobienie porządku z mapami, na których widać obiekty, mogące stać się celem dla Ukraińców.

„Zobowiązano Yandex LLC, w ciągu miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia sądu, do wykluczenia dostępu informacji do infrastruktury przedsiębiorstwa rafineryjnego poprzez usunięcie i retusz obrazów graficznych elementów przedsiębiorstwa (warsztaty, kompresor stacje, miejsca ze zbiornikami itp. elementy zakładu) z usługi wyszukiwania i mapowania informacji „Yandex Maps” – zadecydował sąd.

Naciskający na taką decyzję prokurator jasno dawał do zrozumienia, że kompleks rafineryjny, widoczny jak na dłoni na mapach, „działa nieprzerwanie, zaspokajając potrzeby rosyjskiej armii i marynarki wojennej w czasie specjalnej operacji wojskowej”. Podobnie stwierdził sąd uznając, iż pokazywanie opinii publicznej tak ważnych obiektów „podważa zdolność obronną państwa”. Jest to pierwszy tego typu wyrok w Rosji, a jak oceniają tamtejsze media, za nim powinny pójść kolejne, by całkiem ukryć przed światem to, co dzieje się na terenie ważnych obiektów Federacji Rosyjskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChytre zagranie Rosjan. Mają plan, jak schować się przed światem »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj