Kolejna katastrofa F-35! Superdrogi myśliwiec rozbił się na Alasce

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 stycznia 2025, 09:01
F-35s,Of,The,Norwegian,Air,Force,During,Air-air-refueling,Overhead,Norway
F-35 w locie myśliwiec tego typu rozbił się na Alasce./Shutterstock
Na Alasce doszło do kolejnej katastrofy amerykańskiego myśliwca F-35. To już siódmy poważny incydent z udziałem tego typu maszyn od 2019 roku. Eksperci coraz głośniej kwestionują niezawodność samolotu, który kosztował podatników ponad 1,7 biliona dolarów.

Dramatyczne chwile nad Alaską

Nowo opublikowane nagranie pokazuje przebieg ostatniej katastrofy amerykańskiego myśliwca F-35. Na filmie widać, jak zaawansowany technologicznie samolot nagle traci kontrolę i wpada w niekontrolowany lot nurkowy. Pilot zdołał się katapultować, zanim maszyna rozbiła się o ziemię. To kolejny incydent, który stawia pod znakiem zapytania niezawodność tej konstrukcji. Szczególnie niepokojący jest fakt, że do wypadku doszło w standardowych warunkach pogodowych, bez żadnego zewnętrznego zagrożenia. Wydarzenia z Alaski pokazują, że nawet rutynowy lot może zakończyć się dramatycznie.

Kosztowne katastrofy F-35

Program F-35 to najbardziej ambitny i najdroższy projekt w historii lotnictwa wojskowego. Amerykański podatnik wydał na niego już ponad 1,7 biliona dolarów, a problemy techniczne wciąż się mnożą. Od 2019 roku doszło do co najmniej siedmiu poważnych incydentów z udziałem tych maszyn. Samoloty nie tylko się rozbijają, ale również tracą kontrolę w locie. Mimo to Pentagon nadal przekonuje swoich sojuszników do zakupu F-35, reklamując go jako "najbardziej niezawodny myśliwiec piątej generacji". Ostatni wypadek miał miejsce na początku 2024 roku, kiedy to F-35 rozbił się krótko po starcie z bazy lotniczej Kirtland.

Eksperci zwracają uwagę na problemy

Seria awaryjnych lądowań i katastrof rodzi poważne pytania o przydatność F-35 w warunkach bojowych. Skoro maszyna zawodzi podczas standardowych lotów treningowych, jak sprawdzi się w realnym konflikcie? To pytanie zadaje sobie coraz więcej ekspertów wojskowych i polityków. Problem jest tym poważniejszy, że wiele krajów sojuszniczych USA zainwestowało znaczące środki w zakup tych myśliwców. Każdy kolejny incydent podważa zaufanie do amerykańskiej konstrukcji i stawia pod znakiem zapytania sens dalszych inwestycji w ten program.

Polska, dążąc do modernizacji swoich sił powietrznych, podpisała w styczniu 2020 roku kontrakt na zakup 32 myśliwców F-35A za 4,6 miliarda dolarów. Pierwsze z tych zaawansowanych samolotów zostały dostarczone polskim pilotom w USA w 2024 roku, a ich obecność w kraju planowana jest na 2026 rok. W sierpniu 2024 roku zaprezentowano pierwszy polski F-35A o nazwie "Husarz".

Katastrofa F-35 na Alasce, zwraca uwagę na wyzwania związane z eksploatacją tych nowoczesnych maszyn. Polska, przygotowując się do wprowadzenia F-35 do służby, powinna uwzględnić doświadczenia innych użytkowników, aby zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa i efektywności operacyjnej swoich sił powietrznych.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj