Sukces Ukrainy w wojnie z Rosją! W sierpniu mniej szturmów Rosji i mniejsze zdobycze

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 września 2025, 11:32
Sierpień 2025 w liczbach
Sierpień 2025 w liczbach/Deep State
W sierpniu 2025 roku wojna na Ukrainie weszła w nową fazę. Rosjanie przeprowadzili mniej szturmów niż w poprzednich miesiącach, a tempo zajmowania ukraińskiego terytorium spadło. Po raz pierwszy od maja odnotowano zauważalne zmniejszenie intensywności działań, co eksperci wiążą z rotacją jednostek i koniecznością uzupełniania strat.

Mniej szturmów, mniejsze zdobycze

Według danych ukraińskich analityków z organizacji Deep State, w sierpniu Rosja przeprowadziła około 5027 szturmów to mniej niż w lipcu, czerwcu i maju. Największa aktywność nadal koncentruje się na odcinku pokrowskim (33,3% wszystkich ataków), a także na kierunkach: łymanskim (17,1%) i nowopawliwskim (16,3%). Łącznie to aż dwie trzecie wszystkich rosyjskich działań ofensywnych. Na pozostałych frontach aktywność była znacznie niższa – przykładowo w obwodzie sumskim Rosjanie od połowy miesiąca wykonali jedynie 126 ataków.

Rosja, żołnierze, rosyjscy
Rosja, żołnierze, rosyjscy

Tempo zajmowania terytoriów ukraińskich przez Rosję również spadło o 18%. W sierpniu Rosjanie zajęli 464 km². Choć to wciąż bolesne straty, skala postępów jest mniejsza niż w lipcu, gdy zajęli ponad 560 km².

Najgroźniejsze odcinki frontu

Analiza DeepState pokazuje ciekawą korelację: największe straty terytorialne Ukraina ponosi tam, gdzie Rosjanie nie muszą rzucać wielu sił. Przykładem jest kierunek nowopawliwski, gdzie 16% szturmów przyniosło aż 38% wszystkich zdobytych terenów. Podobnie niebezpieczna sytuacja panuje na kierunku łymanskim, gdzie Rosjanie zajęli 27% utraconych w sierpniu obszarów.

Z kolei odcinek pokrowski, mimo największej liczby ataków, nie dał Rosjanom przełamania operacyjnego. Próba natarcia na północ od Pokrowska zakończyła się fiaskiem, gdy ukraińskie odwody błyskawicznie zamknęły powstały wyłom. Ukraina dysponowała rezerwami operacyjnymi w postaci I korpusu "Azowa", które natychmiast zostały rzucone do walki. To właśnie sprawiło, że ofensywa na tym kierunku praktycznie zatrzymała się pod koniec sierpnia.

Azow kontratakuje
Azow kontratakuje

Co dalej?

Choć sierpień przyniósł wyhamowanie ofensywy, prognozy na wrzesień są mniej optymistyczne. Eksperci przewidują, że Rosja będzie dążyć do zwiększenia intensywności działań, szczególnie na kierunkach, gdzie udało się jej osiągnąć postępy relatywnie małym kosztem. Nowopawliwski i łymanski pozostają najbardziej zagrożone, a obrona Ukrainy tam będzie kluczowa dla utrzymania stabilności całego frontu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj