Szwecja idzie w ślady Polski. Minister obrony zapowiedział zestrzeliwanie rosyjskich samolotów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 września 2025, 12:57
Szwecja - uzbrojenie
Szwecja idzie w ślady Polski. Minister obrony zapowiedział zestrzeliwanie rosyjskich samolotów/Forsal.pl
Słowa ministra spraw zagranicznych Polski Radosława Sikorskiego na forum ONZ, a także późniejsze deklaracje Donalda Tuska są szeroko komentowane na świecie. W Szwecji, która podziela polską perspektywę zagrożenia ze strony Rosji, padły podobne do polskich deklaracje o potencjalnym zestrzeleni obiektów, które naruszą przestrzeń powietrzną tego kraju. - Szwecja ma prawo bronić swojej przestrzeni powietrznej, w razie potrzeby - także siłą – oświadczył szwedzki minister obrony Pal Jonson.

"Żaden kraj nie ma prawa naruszać szwedzkiej przestrzeni powietrznej"

– Żaden kraj nie ma prawa naruszać szwedzkiej przestrzeni powietrznej – podkreślił Jonson w wypowiedzi dla gazety „Aftonbladet”.

Szef resortu obrony przypomniał, że jego rząd wydał wojsku instrukcje dotyczące postępowania ze statkami powietrznymi naruszającymi przestrzeń powietrzną kraju. Obejmują one prawo do użycia siły zbrojnej w razie potrzeby, z uprzednim ostrzeżeniem lub bez niego.

Szwecja zgadza się ze stanowiskiem Polski

Jak zauważył „Aftonbladet”, Jonson zgodził się z deklaracją polskiego premiera Donalda Tuska. Oświadczył on w poniedziałek, że rząd Polski jest gotowy do „każdej decyzji” mającej na celu unicestwienie obiektów mogących zagrażać krajowi, w tym rosyjskich myśliwców. Zanim jednak podejmiemy taką decyzję, musimy mieć pewność, że nie będziemy w tym sami – zaznaczył.

Ze stanowiskiem Jonsona oraz Tuska zgodziła się liderka socjaldemokratycznej opozycji i była premierka Szwecji Magdalena Andersson. „NATO jest sojuszem obronnym, ale jeśli Rosja naruszy przestrzeń powietrzną Sojuszu dronami lub samolotami, musimy być gotowi na stawienie jej czoła. Musimy być gotowi bronić każdego centymetra terytorium NATO” – napisała polityczka na platformie X.

Rosyjskie drony nad Polską

W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego ataku Rosji na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Bezzałogowce stanowiące bezpośrednie zagrożenie zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. Był to pierwszy raz w nowoczesnej historii Polski, kiedy w przestrzeni powietrznej kraju Siły Powietrzne użyły uzbrojenia.

Kilka dni później, 13 września, rosyjski dron naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii.

19 września trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 wleciały w przestrzeń powietrzną Estonii w pobliżu wyspy Vaindloo na Zatoce Fińskiej i pozostawały tam przez około 12 minut. Samoloty nie miały planów lotu, a ich transpondery były wyłączone. Nie nawiązały też dwukierunkowej łączności radiowej z estońską kontrolą ruchu lotniczego.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj