W odpowiedzi strona tajwańska wysłała własne samoloty, by monitorowały sytuację.

Jak podkreślono w oświadczeniu resortu obrony Tajwanu, tajwańskie systemy wykrywania zagrożeń reagują w czasie rzeczywistym i zapewniają bezpieczeństwo krajowi.

Resort obrony podał również, że duża liczba naruszeń strefy w weekend może być związana z prowadzonymi przez Pekin dorocznymi ćwiczeniami marynarki i sił powietrznych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.

Wśród 11 samolotów ChRL znalazły się dwa myśliwce Shenyang J-16, dwa myśliwce Chengdu J-10, cztery samoloty uderzeniowe Xi’an JH-7, dwa bombowce Xi’an H-6 oraz jeden samolot Shaanxi Y-8.

Samoloty wleciały w południowo-zachodnią część strefy, w bliskiej odległości od kontrolowanych przez Tajwan spornych wysp Dongsha (Pratas). Roszczenia do tych wysp wysuwają m.in. Chiny.

W sobotę ADIZ naruszyło od tej samej strony dziewięc samolotów wojskowych, w tym osiem myśliwców. Przez ostatni miesiąc Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza naruszała strefę ADIZ 13 razy.

Podobne zdarzenie miało miejsce pod koniec stycznia, gdy w jeden z weekendów 28 samolotów ChRL naruszyło tę samą część strefy. Wtedy manewry armii chińskiej miały być związane z obecnością marynarki wojennej USA na Morzu Południowochińskim.

Z Tajpej Aleksandra Bielakowska (PAP)