Władze ogłosiły pod koniec maja zamiar zezwolenia wszystkim parom na posiadanie trojga dzieci, ale stosowne zmiany w prawie nie zostały jak dotąd formalnie zatwierdzone i nie było jasne, kiedy reforma ma wejść w życie.

W odpowiedzi na te wątpliwości państwowa komisja zdrowia przekazała portalowi Pengpai Xinwen, że już od 31 maja pary mogą mieć legalnie troje dzieci. Matkom rodzącym trzecie dziecko ma przysługiwać 98 dni urlopu macierzyńskiego – wyjaśniono.

Reklama

Xinhua poinformowała natomiast, że zgodnie z „wydanym we wtorek kluczowym dokumentem” władze znowelizują przepisy, by dopuścić posiadanie trzeciego dziecka. Rząd nie będzie już również karał grzywnami par, które złamią reguły planowania rodziny, posiadając więcej dzieci, niż przewiduje prawo – podała agencja.

Według dokumentu liczba dzieci nie będzie też już brana pod uwagę przy zapisach do szkół i poszukiwaniu pracy – przekazała Xinhua.

Łagodzenie polityki jednego dziecka to odpowiedź na pogłębiający się kryzys demograficzny i szybkie starzenie się chińskiego społeczeństwa. W 2016 roku Pekin zrezygnował już z przepisów zwanych „polityką jednego dziecka” i zezwolił wszystkim mieszkańcom na posiadanie dwojga potomków, co jednak nie odwróciło tendencji spadkowej.

Wyniki spisu powszechnego z grudnia 2020 roku wykazały, że w dekadzie 2010-2020 liczba ludności Chin kontynentalnych wzrosła o niecałe 5,4 proc. do 1,41 mld. To najwolniejsze tempo wzrostu odnotowane od lat 50. XX wieku, gdy zaczęto prowadzić takie spisy.

Spadek liczby urodzeń w Chinach wiązany jest między innymi z wysokimi kosztami życia w dużych miastach. Wiele par mieszkających w chińskich metropoliach opiera się presji rodziców i nie chce mieć dzieci, ponieważ cenią swoją niezależność i kariery zawodowe bardziej, niż powiększenie rodziny.

Obowiązujące w ChRL przez ponad 30 lat zasady planowania rodziny określane były potocznie jako „polityka jednego dziecka”, choć na przestrzeni lat ulegały zmianie i zezwalały wielu mieszkańcom na posiadanie dwojga dzieci. Socjologowie z Uniwersytetu Ludowego w Pekinie szacowali, że zapobiegły one 400 mln narodzin.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)