Od wtorku w prowincji Henan we wschodnich Chinach spadło tyle deszczu, ile wynosi tam średnia suma ośmiomiesięcznych opadów. Zmarło co najmniej 25 osób, a ponad 200 tys. ewakuowano. Dotkniętych zostało kilkanaście miast, w tym Zhengzhou – stolica prowincji.
10-milionowa metropolia jest ważnym ośrodkiem gospodarczym Chin. Zhengzhou określane jest jako „miasto iPhone’ów”. Znajduje się tam bowiem największa na świecie baza produkcyjna smartfonów amerykańskiego giganta technologicznego Apple.
- CAŁY TEKST W CZWARTKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP
Dziennikarka Dziennika Gazety Prawnej. Zajmuje się polityką międzynarodową. Była korespondentką DGP m.in. w Izraelu i Palestynie, Ukrainie, Gruzji oraz na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Współautorka podcastu Bliski Świat.
e-mail: karolina.wojcicka@infor.pl
