Forsal logo

Rosjanie grzęzną we własnej krwi. Tracą ponad 1200 żołnierzy na każdy zdobyty kilometr kwadratowy

Ukraiński dron tuż przed uderzeniem w rosyjski pojazd
Rosjanie grzęzną we własnej krwi. Tracą ponad 1200 żołnierzy na każdy zdobyty kilometr kwadratowy/X.com
Rosyjska ofensywa była powolna, a teraz niemal zupełnie stanęła w miejscu. Żołnierze Putina posuwają się niemal trzy razy wolniej niż przed rokiem. Według najnowszego raportu amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) w czerwcu armia Władimira Putina zdobywała średnio zaledwie 1,01 km kw. dziennie, tracąc około 1298 żołnierzy na każdy zdobyty lub zinfiltrowany kilometr kwadratowy. "Przy obecnym tempie Rosja potrzebowałaby co najmniej pięciu lat, aby przejąć kontrolę nad całym obwodem donieckim" – ocenił niemiecki analityk Julian Röpcke.

Straty kosmiczne, zdobycze – homeopatyczne

Raport ISW z 1 lipca pokazuje, że rosyjska ofensywa wiosenno-letnia coraz bardziej przypomina krwawe fiasko. W czerwcu Rosjanie zajęli lub przeniknęli na obszar o powierzchni 30,42 km kw., podczas gdy rok wcześniej było to 481,25 km kw. Średnie tempo natarcia spadło z 16,04 do 1,01 km kw. dziennie.

Od listopada 2025 roku rosyjskie postępy systematycznie maleją. Moskwie nie udało się odwrócić skutków ukraińskich kontrataków przeprowadzonych pod koniec 2025 roku i wiosną 2026 roku na kierunkach kupiańskim oraz oleksandriwskim. Jedynym miejscem, gdzie Rosjanie wciąż posuwają się naprzód, pozostaje rejon Konstantyniwki w obwodzie donieckim.

Postępy ofensywy Rosjan. Niebieski - tereny tylko zinfiltrowane, brązowy - tereny faktycznie zajęte/stracone
Postępy ofensywy Rosjan. Niebieski - tereny tylko zinfiltrowane, brązowy - tereny faktycznie zajęte/stracone

W całym pierwszym półroczu 2026 roku Rosjanie zdobyli lub przeniknęli na obszar o powierzchni 622,6 km kw. Rok wcześniej było to 2189,87 km kw. Oznacza to, że ich zdobycze terytorialne wyniosły zaledwie 28,4 proc. poziomu z analogicznego okresu ubiegłego roku.

ISW zwraca jednak uwagę, że danych z obu lat nie można porównywać wprost. Na początku 2025 roku rosyjska armia nie stosowała jeszcze na szeroką skalę taktyki infiltracji. Wówczas analitycy uwzględniali wyłącznie teren faktycznie zdobyty. Obecnie analitycy oddzielnie uwzględniają obszary opanowane od tych, przez które rosyjskie oddziały jedynie przeniknęły, nie ustanawiając trwałej kontroli.

Straty za zdobyty kilometr kwadratowy wzrosły 19-krotnie!

Według danych ukraińskiego Sztabu Generalnego w czerwcu Rosja straciła 39 490 żołnierzy – zabitych i rannych. Oznacza to średnio około 1298 strat na każdy zdobyty lub zinfiltrowany kilometr kwadratowy. Rok wcześniej było to 32 680 żołnierzy i około 68 strat na kilometr kwadratowy.

ISW wylicza, że koszt zdobycia każdego kilometra kwadratowego wzrósł więc ponad 19-krotnie. Zdaniem analityków świadczy to o rosnącej skuteczności ukraińskiej obrony, która jednocześnie spowalnia rosyjskie natarcia i zadaje agresorowi coraz większe straty.

Straty sprzętowe Rosjan. Niebieski - w 2025 r., brązowy - w 2026 r.
Straty sprzętowe Rosjan. Niebieski - w 2025 r., brązowy - w 2026 r.

Rosja ponosi również coraz większe straty sprzętowe. W czerwcu utraciła 12 867 cystern i innych pojazdów do transportu paliwa wobec 3395 rok wcześniej. Straty bezzałogowców wzrosły z 4581 do 60 849, a artylerii z 1243 do 2053 systemów.

Według ISW ukraińskie uderzenia na zaplecze logistyczne coraz skuteczniej ograniczają możliwości prowadzenia ofensywy. Dodatkowym problemem pozostaje rekrutacja. Obecny system pozyskiwania żołnierzy może nie wystarczyć do uzupełniania strat, co stawia pod znakiem zapytania możliwość utrzymania obecnego tempa działań.

Tylko w Konstantynówce armia Putina notuje postępy

Największe sukcesy taktyczne Rosjanie odnoszą pod Konstantyniwką. Według ISW są obecni na około 37 proc. powierzchni miasta, a aż 76,7 proc. wszystkich rosyjskich postępów odnotowanych w czerwcu przypadło właśnie na ten odcinek frontu.

Rosjanie przenikali do miasta od października 2025 roku, jednak dopiero w czerwcu zdołali utrwalić część zdobytych pozycji. W walkach uczestniczą co najmniej jedna armia ogólnowojskowa, korpus armijny oraz elementy czterech kolejnych armii i jednostek piechoty morskiej.

Mimo to ISW ocenia, że Rosja najprawdopodobniej nie zdoła w najbliższym czasie przełamać całego ukraińskiego pasa umocnień w Donbasie. Dalsze postępy będą możliwe, lecz nadal będą okupione bardzo wysokimi stratami.

Rosja może zdobywać Donbas jeszcze pięć lat

Julian Röpcke zwraca uwagę, że mimo niewielkiego wzrostu rosyjskich zdobyczy terytorialnych w czerwcu nie widać oznak przełomu. Jednocześnie Kreml nie ma realnych szans na opanowanie całego Donbasu w tym roku, mimo wcześniejszych zapowiedzi Władimira Putina.

Jak ocenia niemiecki analityk, przy obecnym tempie działań Rosja potrzebowałaby co najmniej pięciu lat, aby przejąć kontrolę nad całym obwodem donieckim. Jego zdaniem wojna coraz bardziej przypomina konflikt pozycyjny. Walki pozostają niezwykle intensywne, jednak linia frontu zmienia się powoli. Taki impas mogłaby przełamać jedynie niespodziewana ukraińska ofensywa lub nowa fala rosyjskiej mobilizacji. Na razie nic nie wskazuje jednak, by którykolwiek z tych scenariuszy miał się szybko ziścić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosjanie grzęzną we własnej krwi. Tracą ponad 1200 żołnierzy na każdy zdobyty kilometr kwadratowy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj