Rosyjska produkcja bez części. Moskwa liczy na pomoc Chin

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 marca 2022, 07:53
Wycofują się kolejne firmy dostarczające komponenty dla rosyjskiego biznesu. Tamtejszy rząd obiecuje jednak wsparcie krajowe i liczy na chińską pomoc.

Moskwa chce pomagać firmom objętym sankcjami na wzór wcześniejszej pomocy antycovidowej. Oferowane przedsiębiorstwom instrumenty mają dzięki gwarancjom państwa umożliwić zaciąganie nowych kredytów czy restrukturyzację już istniejących. Dostępne mają być także dotacje dla strategicznych sektorów gospodarki. Za takie uznano m.in. przedsiębiorstwa z sektora IT, z którymi przestają handlować właśnie zachodnie koncerny.

„Jeśli firmy zagraniczne, które zawieszają lub wstrzymują swoją działalność, nie wznowią pracy w Rosji, to powstałe nisze zostaną szybko zapełnione rosyjskimi rozwiązaniami” – zapewniło w oświadczeniu tamtejsze ministerstwo cyfryzacji cytowane przez Agencję Reutera. Działania rosyjskich władz nie są jednak w stanie zatrzymać skutków sankcji dla rodzimej produkcji. Do amerykańskich firm IT (m.in. Apple, Intel, Dell czy Lenovo) dołączył już japoński Ricoh, a ewakuację swoich firm rozważa również tajwański Asus.

CAŁY TEKST WE WTORKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj