Słowenia ujawnia: Rosja wykorzystała stare zdjęcie do oskarżenia Ukrainy o konstrukcję brudnej bomby

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 października 2022, 16:14
Ljubljana, Słowenia
<p>Ljubljana, Słowenia</p>/Shutterstock
Rząd Słowenii zareagował na poniedziałkowego tweeta MSZ Rosji, w którym oskarżono Ukrainę o konstrukcję i chęć użycia tzw. brudnej bomby. Jak się okazało, jedno ze zdjęć, które Rosjanie wykorzystali do zaatakowania Ukrainy na Twitterze zostało zrobione przed laty i jest własnością słoweńskiej firmy.

W poniedziałek na Twitterze rosyjskie MSZ opublikowało na swoim profilu tweeta z informacją, które miało otrzymać ministerstwo obrony Rosji, że „dwie ukraińskie organizacje dostały polecenie wykonania tzw. brudnej bomby” i że prace nad nią są na ukończeniu.

Na jednym ze zdjęć widać przezroczyste worki z materiałem radioaktywnym z napisem po słoweńsku „radioaktivno”. Pod zdjęciem opublikowano tabelę z izotopami promieniotwórczymi.

Na tweeta zareagował we wtorek słoweński rząd.

„Odpady radioaktywne w Słowenii są przechowywane bezpiecznie i znajdują się pod nadzorem. Nie są wykorzystywane do produkcji żadnych brudnych bomb” – napisano na rządowym profilu na Twitterze.

Ponadto rząd Słowenii poinformował, że zdjęcie zostało wykonane w 2010 roku i należy do organizacji odpowiedzialnej za gospodarowanie odpadami promieniotwórczymi ARAO.

„Zdjęcie było wykorzystane do profesjonalnych prezentacji ogólnej i zainteresowanej publiki jako materiał wyjaśniający. Zdjęcie przedstawia czujniki dymu, które są w powszechnym użyciu” – napisał rząd Słowenii. „Zawierają one źródło promieniotwórcze, ale żadne z tych wymienionych w tabeli pod zdjęciem” - dodano, objaśniając jednocześnie, że „zdjęcie zostało opublikowane bez wiedzy ARAO”.

Brudna bomba, to termin określający broń z materiałem radioaktywnym, który jest rozsiewany przy wykorzystaniu klasycznego materiału wybuchowego.

W Słowenii działa jedna elektrownia jądrowa w miejscowości Krszko w południowo-wschodniej części kraju, niedaleko granicy z Chorwacją. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj