Rosjanie na potęgę okradają własną armię. Wojsko bez jedzenia i ochrony

rosyjski żołnierz, Rosja, żołnierz
Rosjanie na potęgę okradają własną armię. Wojsko bez jedzenia i ochrony/ShutterStock
Rosyjscy żołnierze na froncie przymierają głodem, gdy na zapleczu kwitnie przestępczy proceder. Generałowie i biznesmeni na potęgę okradają własną armię, a po pierwszych zatrzymaniach już widać, że jest to proceder wart, w przeliczeniu, setki milionów złotych. Teraz front zasilili tysiącami wadliwych kamizelek kuloodpornych.

Znając chociaż pobieżnie rosyjskie realia, nikt raczej nie miał złudzeń, że liczna armia to dla skorumpowanych wojskowych wysokiego szczebla doskonałe miejsce do dorobienia sobie, do i tak sutych pensji. Gdy jednak rosyjskie wojska w wielu miejscach ukraińskiego frontu pokazują, jaki jest ich stan, na jaw zaczęła wychodzić skala przestępczego procederu.

Lewe kamizelki dla wojska na froncie

Zarządzone przez Kreml aresztowania wśród wysokich wojskowych z jednej strony kojarzyć mogą się z wewnętrzną grą o władzę w otoczeniu Putina, ale rosyjskie media pomijają ten „drobny” szczegół, podając zaś wiele wiadomości na temat skali wojskowych oszustw. Ria Nowosti dotarły do akt sprawy z procesu kadry kierowniczej firmie Piket Group, która specjalizowała się w dostarczaniu armii sprzętu taktycznego, dronów, hełmów i kamizelek kuloodpornych. Jak informowała na swej stronie internetowej Piket Group, jej niewątpliwą zaletą miało być produkowanie wszystkich tych elementów uzbrojenia z materiałów rodzimych, rosyjskich i „wolnych od importu”.

I jak się okazało, nie tylko wykorzystywała rosyjskie materiały, ale też zwyczaje, a do aresztu trafił dyrektor zarządzający spółki, Andriej Esipow, szef służby bezpieczeństwa firmy, Michaił Kalczenko i dyrektor finansowa, Wiktoria Antonowa. Wszyscy oni oskarżeni są o dostarczenie armii ponad 20 tysięcy wadliwych i nie spełniających jakichkolwiek norm, kamizelek kuloodpornych. Za ten rządowy kontrakt zainkasować mieli 2,4 mld rubli (ok 100 mln zł), a zdobyte w ten sposób pieniądze zainwestować w nieruchomości oraz w zakup udziałów w innych firmach. Ale to dopiero przedsmak rosyjskich wojskowych afer.

Własne wojsko okradali z jedzenia

W Moskwie doszło do serii przeszukań mieszkań w związku z kolejną wielką aferą, która pogrążyła samego wiceministra obrony narodowej, generała Dmitrija Bułhakowa. Ten wysoko postawiony wojskowy, odpowiadający za logistyczne zaopatrzenie armii, miał pośredniczyć, zdaniem śledczych, pomiędzy Zakładami Spożywczymi Gryazinsky SA, a wojskiem. Dzięki jego wstawiennictwu armia zamawiała racje żywnościowe dla wojskowych szkół kadetów w Krasnodarze i Petersburgu, które po przebadaniu okazały się oszukanymi i mało wartościowymi porcjami.

„Koszty umów zawieranych z Ministerstwem Obrony Narodowej były celowo zawyżane poprzez zawyżanie kosztów przygotowania posiłków, a jakość produktów nie odpowiadała warunkom umowy. W diecie wojska wołowinę zastępowano wieprzowiną i kurczakiem, a wartość energetyczna racji żywnościowych była zaniżona” – wylicza Ria Nowosti.

Trójka czołowych menadżerów zakładów spożywczych już wylądowała za kratkami, dołączając do generała Bułhakowa. Aresztowanie w lipcu tego wysoko postawionego wojskowego, bliskiego współpracownika Siergieja Szojgu, wywołało w Rosji falę spekulacji o rozpoczynającej się na Kremlu czystce. Mało kto się bowiem spodziewał, że w więzieniu wylądować może wielokrotnie odznaczany generał, w tym posiadacz tytułu „Bohatera Rosji” oraz człowiek, który dał się poznać jako sprawny logistyk podczas rosyjskiej interwencji w Syrii. A jednak stało się, a na trop generała FSB wpadło po tym, jak kupił on sobie drogą działkę, a jego żona zafundowała sobie nowoczesnego Lexusa, mimo iż oficjalne zarobki na takie szaleństwa by nie pozwoliły.

W wojskowej aferze żywnościowej szacuje się, iż wysokość szkód sięgnąć miała kwoty 13 mld rubli (ponad 50 mln zł).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosjanie na potęgę okradają własną armię. Wojsko bez jedzenia i ochrony »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj