Minister spotkał się we wtorek w Brukseli z wiceszefem Komisji Europejskiej Maroszem Szefczoviczem i komisarz ds. energii Kadri Simson.

"Strony omawiały sytuację na gazowym rynku UE w związku z gazociągiem Nord Stream 2 oraz wpływ Tureckiego Potoku na jego bałkańskim odcinku (Serbia, Węgry) na rynek i możliwe naruszenie zasad konkurencji w związku z niedawno podpisaną węgiersko-rosyjską umową gazową" - czytamy w komunikacie ukraińskiego ministerstwa.

Reklama

"Tylko zastosowanie trzeciego pakietu energetycznego w stosunku do wszystkich gazociągów we wszystkich krajach europejskich może zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne Europie i Ukrainie" - powiedział minister.

"Koniecznym jest, by wszyscy działali na równych zasadach i nie wykorzystywali dominującej pozycji. Oczekujemy, że KE poświęci tej kwestii należną uwagę" - dodał. Powtórzył, że tranzyt gazu przez Ukrainę jest istotny dla bezpieczeństwa energetycznego całego regionu.

We wtorek ambasador Węgier na Ukrainie został zaproszony do MSZ w Kijowie, gdzie wyjaśniono mu stanowisko Ukrainy w sprawie podpisania przez Węgry długoterminowej umowy z Gazpromem – poinformował rzecznik ukraińskiego MSZ Ołeh Nikołenko. Zaznaczył, że strona ukraińska podejmie "zdecydowane działania w celu ochrony narodowych interesów".

MSZ Węgier również wezwało ambasadora Ukrainy w związku z reakcją strony ukraińskiej na podpisanie w poniedziałek długoletniej umowy węgiersko-rosyjskiej na dostarczanie gazu z ominięciem Ukrainy.

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto wyraził na Facebooku oburzenie decyzją Ukrainy, że zwróci się ona do Komisji Europejskiej o ocenę zgodności węgiersko-rosyjskiej umowy gazowej z prawem europejskim w dziedzinie energetyki. „Wypraszamy sobie próbę naruszenia naszej suwerenności, wezwaliśmy na dziś ukraińskiego ambasadora do MSZ” – napisał Szijjarto.

Węgry podpisały w poniedziałek z Rosją 15-letnią umowę na dostawy gazu. Gazprom ma dostarczyć Węgrom 4,5 mld m sześc. gazu rocznie dwoma szlakami: 3,5 mld m sześc. z południa, przez Serbię, a pozostałe 1 mld - przez Austrię.

Ukraińskie MSZ wydało tego dnia oświadczenie, w którym podkreślono, że Ukraina uważa to za "wyłącznie polityczną, nieuzasadnioną ekonomicznie decyzję, podjętą dla zadowolenia Kremla i na szkodę narodowym interesom Ukrainy i ukraińsko-węgierskim stosunkom".