Rosyjscy okupanci przymusowo zmobilizowali w Donbasie ponad 100 tys. mężczyzn, z których prawie jedna czwarta zginęła – poinformowała w czwartek agencja Ukrinform, powołując się na obrońcę praw człowieka Pawło Łysianskiego.
„Według stanu z końca kwietnia zginęło już 23 tysiące przymusowo zmobilizowanych. To straszne liczby. I teraz taka przymusowa mobilizacja znów trwa, codziennie kogoś zatrzymują” – oznajmił Łysianski, prezentując raport na ten temat.
Według niego już w sierpniu ubiegłego roku zaczęto przymusową mobilizację na okupowanych terenach Donbasu, co – jak wskazał – świadczy o tym, że już wtedy Rosja szykowała się do agresji na Ukrainę. Jak podkreślił, mężczyzn zabierano prosto z miejsc pracy i z uczelni.
Łysianski jest założycielem organizacji Wschodnia Grupa Obrony Praw Człowieka, która skupia prawników i działaczy praw człowieka ze wschodu Ukrainy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
||
