"Ukraina pozostaje jednym z kluczowych ogniw światowego bezpieczeństwa żywnościowego. Z tego powodu nalegamy, by umowa zbożowa była bezterminowa i przedłużana automatycznie o 120 dni" - powiedział Szmyhal na posiedzeniu rządu.

Wskazał, że Turcja i ONZ popierają takie stanowisko, ale Rosja usiłuje skrócić termin, na jaki przedłużana jest umowa. "Próby agresora, by zredukować termin przedłużenia (umowy) są manipulacją w celu dalszego szantażu i pogłębiania globalnego kryzysu żywnościowego" - powiedział Szmyhal.

Zapewnił, że Ukraina i jej partnerzy "dokładają starań w celu przedłużenia umowy", która wygasa 18 marca. Od początku obowiązywania umowy zbożowej Ukraina eksportowała ponad 24 mln ton żywności. Mogłoby być to dwukrotnie więcej w razie odblokowania tras przez Morze Czarne - dodał premier.

W poniedziałek wiceszef rosyjskiego MSZ Siergiej Wierszynin poinformował po zakończeniu rozmów w Genewie z przedstawicielami ONZ, że Rosja nie sprzeciwia się przedłużeniu umowy zbożowej, ale tylko o 60 dni. Dał przy tym do zrozumienia, że w zamian Rosja oczekuje zniesienia ograniczeń nałożonych na jej eksporterów produktów rolnych.

Reklama

Władze Ukrainy argumentują, że rosyjska oferta przedłużenia umowy zbożowej o 60 dni jest sprzeczna z pierwotnym tekstem tego porozumienia, podpisanego w ubiegłym roku.

Przedstawiciele Ukrainy i Rosji zawarli w lipcu 2022 roku z Turcją i ONZ dwie oddzielne "lustrzane" umowy, odblokowujące eksport ukraińskiego zboża przez porty czarnomorskie. 29 października Rosja ogłosiła, że wycofuje się z "inicjatywy zbożowej" z powodu rzekomego ataku Ukrainy na rosyjskie okręty wojenne w Sewastopolu; eksport został wyhamowany. 17 listopada ogłoszono jednak przedłużenie obowiązywania umowy o kolejne 120 dni.

awl/ ap/