Zełenski po szczycie w Szwajcarii: Grupy robocze pracują nad konkretnymi rozwiązaniami pokoju

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 czerwca 2024, 18:18
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski/ShutterStock
Rosja nie jest gotowa na sprawiedliwy pokój – takie słowa padają z ust prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego. Rzeczywistość, którą obnażyło ostatnie oświadczenie Putina, może być kluczowa dla przyszłości konfliktu. 

Zełenski powiedział na konferencji prasowej na zakończenie spotkania, że komunikat przyjęty przez zdecydowaną większość uczestników wspiera wysiłki na rzecz szybkiego zakończenia wojny Rosji na Ukrainie w oparciu o Kartę Narodów Zjednoczonych.

„Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć rezultaty tak szybko, jak to możliwe” – powiedział.

Drugi szczyt pokojowy może zakończyć wojnę

Prezydent Ukrainy poinformował, że uczestnicy szczytu porozumieli się w sprawie rozpoczęcia prac po spotkaniu w specjalnych grupach roboczych, które będą pracowały nad "konkretnymi pomysłami, propozycjami i rozwiązaniami, które mogą przywrócić bezpieczeństwo w różnych aspektach" oraz utorować drogę do organizacji drugiego szczytu pokojowego, mogącego - jak podkreślił - zakończyć wojnę.

Zełenski powiedział, że Rosja, która nie została zaproszona na szczyt, "nie jest obecnie gotowa na sprawiedliwy pokój". Jego zdaniem potwierdza to niedawne oświadczenie Władimira Putina. „Właściwie prawie wszyscy (uczestnicy konferencji) mówili, że tym jednym przesłaniem Putin przekazał całemu światu, że wszystko, co mówił wcześniej o realnym pragnieniu zakończenia wojny, zostało pomnożone przez zero” – zaznaczył prezydent Ukrainy.

Putin wywrócił negocjacyjny stolik

Oświadczenie Putina to „bardzo poważny błąd”, ponieważ wpłynął na zmianę stanowisk poszczególnych krajów, które wcześniej miały odmienne od Ukrainy zdanie na temat formuły pokoju - dodał.

"Mamy swoją pracę do wykonania, nie myślimy o Rosji, robimy to, co do nas należy. Obecnie Rosja (...) nie jest gotowa na sprawiedliwy pokój. Takie są fakty" - zaznaczył Zełenski.

Czego zażądał Putin?

Dyktator Rosji Władimir Putin oświadczył w piątek na spotkaniu z kierownictwem MSZ w Moskwie, że armia rosyjska wstrzyma ogień, jeśli ukraińskie wojska wycofają się z nielegalnie anektowanych przez Rosję ukraińskich terytoriów, a Kijów zobowiąże się do niewstępowania do NATO.

Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan podkreślił, że oferta Putina jest sprzeczna z Kartą Narodów Zjednoczonych oraz „urąga fundamentalnej moralności i zwykłemu zdrowemu rozsądkowi”.

Znaczenie stanowiska Chin i Brazylii dla pokoju na Ukrainie

Ukraiński przywódca zapewnił ponadto, że jeśli Brazylia i Chiny przyłączą się do zasad jednoczących obecne w Buergenstock kraje, Ukraina z radością wysłucha ich zdania, nawet jeśli nie będzie się pokrywało z opinią większości świata. Dodał, że swoje propozycje dotyczące zakończenia wojny Chiny powinny przekazać Ukrainie bezpośrednio, a nie za pośrednictwem mediów. Chiny nie są wrogiem Ukrainy - podkreślił.

Chiny mimo zaproszenia nie wzięły udziału w szwajcarskiej konferencji. Brazylia uczestniczyła w spotkaniu, ale nie podpisała się pod końcowym komunikatem.

wr/ akl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj