Jeńcy wojenni z Sumów przeniesieni na zachód Ukrainy. Nowe ruchy na wschodnim froncie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 sierpnia 2024, 09:39
Rosyjskie wojsko
Rosyjscy poborowi broniący granicy z Ukrainą dostali się do jenieckiej niewoli/Shutterstock
Niedostateczne uzbrojenie, brak wsparcia dowódców i upokarzające warunki walki – młodzi rosyjscy żołnierze na froncie wschodnim Ukrainy decydują się na kapitulację pod naciskiem ukraińskich sił zbrojnych, zmieniając bieg wydarzeń konfliktu. Przeczytaj więcej o traumatycznych doświadczeniach tych młodych ludzi oraz ich wpływie na przyszłe negocjacje pokojowe.

Przemieszczenie jeńców wojennych na zachód Ukrainy

Po pobycie w Sumach na wschodzie Ukrainy jeńcy wojenni wysyłani są na zachód kraju, dalej od walk - zaznaczył w sobotnim artykule "NYT".

Jeden z jeńców, z którymi rozmawiał dziennik, powiedział, że został powołany do wojska w grudniu. "Kilka dni przed atakiem Ukraińców nasilił się ich ogień artyleryjski. Zgłosiliśmy to dowódcom, ale nie zareagowali. Powiedzieli tylko, że nic nie mogą z tym zrobić" - przyznał 21-letni Igor.

Brak odpowiedniego sprzętu wojskowego wśród rosyjskich żołnierzy

Dodał, że na zajmowanym przez niego stanowisku znajdował się tylko jeden karabin, który nie jest w stanie prowadzić skutecznej walki z zachodnim sprzętem używanym do ataku przez Ukraińców - wozami opancerzonymi Bradley.

Rosyjscy jeńcy przypominali w wywiadach z "NYT" porzucali swoje pozycje lub poddawali się, gdy znaleźli się w obliczu dobrze wyposażonych, zaprawionych w bojach sił ukraińskich przepływających przez ich granicę.

Słabo przeszkoleni poborowi na granicy Rosji

Okazało się, że granicy Rosji bronili słabo przeszkoleni, głównie młodzi żołnierze z poboru - podkreślił dziennik. Rosyjski szeregowy wspominał, że przeżył, leżąc przez trzy dni w lesie w pobliżu granicy, przykryty gałęziami i liśćmi, zanim podjął decyzję o poddaniu się.

"Nigdy nie myślałem, że do czegoś takiego dojdzie" - powiedział, mówiąc o ukraińskim ataku.

Wpływ masowych kapitulacji na rozmowy pokojowe

"Rosyjskie władze postawiły na granicy poborowych bez doświadczenia, z których część została powołana zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Ich masowe kapitulacje mogą poprawić pozycję Kijowa w ewentualnych rozmowach pokojowych" - ocenił "NYT".

Rosyjskie prawo a rozmieszczenie poborowych

Dziennik wyjaśnił, że prawo rosyjskie zabrania rozmieszczania poborowych poza krajem, jednak wyczerpane wojsko zdecydowało o wysłaniu ich do ochrony granic. "Straty młodych, poborowych żołnierzy rosyjskich podczas wojen w Afganistanie i Czeczenii wywołały powszechne niezadowolenie w kraju" - zauważył "NYT". (PAP)

jbw/ sp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj