Fabryki amunicji Korei Płn. pracują pełną parą. Kim wysłał już Rosji ponad 9 mln pocisków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 października 2024, 15:42
Kim Dzong Un
Kim Dzong Un/Shutterstock
Korea Północna wysłała do Rosji około 20 tys. kontenerów, które, według szacunków południowokoreańskiej armii, mogły pomieścić 9,4 mln pocisków kalibru 152 mm - przekazał w środę poseł Kang Dae-sik z rządzącej Partii Władzy Ludowej, powołując się na raport ministerstwa obrony w Seulu.

Pełna wydajność fabryk broni w Korei Północnej dla Moskwy

Fabryki produkujące broń, która jest następnie dostarczana Moskwie, pracują w Korei Północnej z pełną wydajnością - ostrzegł deputowany do parlamentu.

Raport wykazał, że chociaż dostawy pocisków rakietowych do Rosji nie skutkowały, jak dotąd, zmniejszeniem zapasów Północy, to intensyfikacja tych działań może potencjalnie utrudnić szkolenia pónocnokoreańskich żołnierzy z powodu braku amunicji.

Na terenie Korei Północnej znajduje się około 200 fabryk amunicji, a obecnie z "pełną wydajnością" pracują te, w których produkowana jest broń na potrzeby Moskwy - napisano w dokumencie, bez ujawniania szczegółów. Zaznaczono jednak, że informacje na temat miesięcznej produkcji w głównych zakładach są trudno dostępne, ponieważ te fabryki znajdują się w podziemnych obiektach.

Dostawy amunicji do Rosji przez port Rason

Z najnowszych danych przedstawionych przez posła wynika, że do tej pory Korea Północna wysłała do Rosji około 20 tys. kontenerów przez port Rason, co - według szacunków wojska - oznacza, że w przypadku wypełnienia tych kontenerów pociskami kalibru 152 mm Moskwa otrzymała około 9,4 mln pocisków.

W raporcie zwrócono także uwagę na luki w egzekwowaniu sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ, którymi zostały objęte władze w Pjongjangu. Dotychczas ujawniono, że północnokoreańska rakieta balistyczna, wystrzelona w styczniu przez rosyjskie wojska na Ukrainie, zawierała komponenty pochodzące od firm z USA i Europy.

Trudności Korei Północnej z dostępem do półprzewodników

"Ponieważ Korea Północna ma trudności z uzyskaniem półprzewodników, których dostawy są zakazane na podstawie sankcji, (wojsko) demontuje komponenty z towarów komercyjnych i wykorzystuje je w swojej broni" - czytamy w raporcie.

Podkreślono jednak, że wykorzystanie tych podzespołów przekłada się na niewielką precyzję i dużą zawodność broni trafiającej do rosyjskich wojsk na Ukrainie.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj