"Bezpieczeństwo żyjących w Europie jest kluczowe dla Komisji Europejskiej. Podjęliśmy działania, by przeciwstawić się terroryzmowi we wszystkich jego formach" - podkreślał we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Christian Wigand.

Zamachy, do jakich doszło w ostatnich dniach we Francji, a także poniedziałkowe ataki w Wiedniu na nowo przypomniały o zagrożeniu terrorystycznym w Europie. Gdy w latach 2015 i 2016 przez kontynent przetoczyła się fala ataków, KE przedstawiła Europejską Agendę Bezpieczeństwa, która mówi o skoordynowanej odpowiedzi na zagrożenia na poziomie UE.

Chodzi m.in. o dzielenie się informacjami na temat powracających do krajów UE zagranicznych bojownikach, ściganie osób wspomagających finansowo organizacje terrorystyczne lub podróżujące w celu odbycia szkolenia terrorystycznego, czy zapewnienie współdziałania ze sobą różnych baz danych i rozszerzenia ich na osoby spoza UE.

Wiele z tych działań udało się wdrożyć, np. plan dotyczący broni palnej i materiałów wybuchowych, by odciąć terrorystom dostęp do nich. UE przyjęła też prawo, zgodnie z którym materiały zawierające treści terrorystyczne mają być zdjęte w ciągu godziny z internetu.

Reklama

UE ma strategię dotyczącą bezpieczeństwa, która obejmuje kolejne lata. "Zaprezentujemy agendę ws. przeciwdziałania terroryzmowi, która została zapowiedziana w programie pracy na kolejny rok. Przewiduje ona m.in. wzmocnienie publicznych przestrzeni i pomoc w zajęciu się radykalizacją" - mówił rzecznik KE.

W ramach planowanego na grudzień projektu prawa dotyczącego usług cyfrowych (Digital Services Act) Komisja ma przedstawić propozycje, które mają służyć walce z radykalizacją w internecie.

Bruksela zamierza też zaproponować wzmocnienie współpracy, jeśli chodzi o egzekwowanie prawa w ramach UE, a także dalsze wzmocnienie Europejskiego Urzędu Policji - Europolu. Cel to umożliwienie mu lepsze wspieranie państw członkowskich w walce z terroryzmem.

Europol już teraz zresztą wspiera Austrię od poniedziałkowego wieczoru. Jego funkcjonariusze zostali oddelegowani do austriackiej stolicy - zaznaczył Wigand.

W związku z atakami w Wiedniu do kanclerza Austrii Sebastiana Kurza zadzwoniła we wtorek przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. "Przekazała mu i Austriakom najgłębsze kondolencje. Potępiła ten nikczemny atak w możliwe najmocniejszy sposób. Europejska rodzina stoi mocno przy Austrii" - relacjonował rzecznik KE Eric Mamer.

Zapewnił, że UE będzie nieustannie walczyła z terroryzmem. Pamięć ofiar nie tylko ataków w Wiedniu, ale też tych we Francji uczczono podczas wtorkowej wirtualnej konferencji prasowej minutą ciszy. "Jesteśmy razem i bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek. Nie zapomnimy ofiar terroryzmu w innych częściach świata" - mówił Mamer, przypominając atak na Uniwersytet w Kabulu, do którego doszło w tym tygodniu.

W poniedziałek wieczorem uzbrojeni napastnicy otworzyli ogień w kilku miejscach w centrum stolicy Austrii. W atakach zginęły cztery osoby, a kilkanaście zostało rannych, z których siedem jest w stanie zagrażającym ich życiu.

Jeden z napastników, których według władz było prawdopodobnie czterech, został zabity przez policję. Szef MSW Austrii Karl Nehammer powiedział we wtorek, że był on zwolennikiem dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS).