Zieloni pożerają socjaldemokrację. Czy najstarsza partia Niemiec zniknie ze sceny politycznej?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 listopada 2020, 11:07
Człowiekiem, który najbardziej przyczynił się do obecnego upadku SPD, był kanclerz Gerhard Schroeder

Jeśli wierzyć sondażom, to po najbliższych wyborach do Bundestagu, które mają się odbyć jesienią 2021 r., Zieloni staną się drugą siłą w parlamencie (obecnie są najmniejszym klubem). I najprawdopodobniej zdecydują się na współtworzenie rządu z chadekami.

Najstarsze i wciąż największe pod względem liczby członków ugrupowanie za naszą zachodnią granicą – SPD – traci elektorat. Właśnie na rzecz Zielonych.

Atak z trzech stron

W wyborach do Bundestagu w 2017 r. na poparcie Zielonych zdecydowało się 380 tys. dotychczasowych zwolenników SPD. W kosmopolitycznym Hamburgu, choć socjaldemokracja po regionalnych wyborach z 2020 r. wciąż pozostaje tam najsilniejszą partią i nadal rządzi tym miastem na prawach landu, to straciła w nim na rzecz Zielonych 27 tys. głosów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj