"Miliardowy eksport broni zatwierdziła tuż przed zmianą rządu koalicja CDU/CSU z SPD. Obecny rząd zapowiada wprowadzenie surowszych przepisów" – pisze "Tagesspiegel".

Największym odbiorcą niemieckiego uzbrojenia jest Egipt. W 2021 r. zatwierdzono kontrakty niemieckich firm zbrojeniowych z tym krajem o wartości 4,34 mld euro. Według Ministerstwa Gospodarki, 95 proc. tej kwoty to cena za zakupione w Niemczech fregaty i systemy obrony przeciwlotniczej.

Reklama

Kolejnymi odbiorcami niemieckiego uzbrojenia były w 2021 r. USA (1 mld euro), Holandia (0,82 mld euro) oraz Singapur (0,62 mld euro).

Łącznie niemieccy producenci uzbrojenia sprzedali w 2021 r. "broń do prowadzenia działań wojennych" o wartości 4,2 mld euro. Ta kategoria obejmuje m.in. czołgi, łodzie podwodne, okręty wojenne i broń strzelecką - przypomina dziennik. Ponadto zatwierdzono zamówienia na inne uzbrojenie (np. pojazdy transportowe) o wartości 5,1 mld euro.

"Wysoka wartość wynika głównie z decyzji, podjętych jeszcze przez poprzedni rząd" – informuje Ministerstwo Gospodarki. Od 8 grudnia, czyli objęcia urzędu przez koalicję SPD, Zielonych i FDP, dokonano transakcje na kwotę 309 mln euro, które dotyczyły "prawie wyłącznie" krajów UE i NATO.

Jak przypomina "Tagesspiegel", dopiero w grudniu wyszło na jaw, że rząd kanclerz Angeli Merkel (CDU), w którym obecnie kierujący rządem Olaf Scholz (SPD) zajmował stanowisko wicekanclerza, zatwierdził, na krótko przed końcem swojej kadencji, sprzedaż do Egiptu trzech okrętów wojennych i 16 systemów obrony przeciwlotniczej. Ówczesny minister gospodarki Peter Altmaier (CDU) poinformował o transakcji Bundestag dopiero dzień przed wyborem Scholza na kanclerza, bez podania wartości eksportu.

"To było kontrowersyjne posunięcie, ponieważ powszechną praktyką jest, że na tym etapie nie podejmuje się daleko idących decyzji politycznych, zwłaszcza jeśli następny rząd może mieć inne zdanie w danej sprawie" – komentuje "Tagesspiegel".

Obecny rząd zapowiedział w umowie koalicyjnej wprowadzenie jeszcze w 2022 r. nowych regulacji dotyczących eksportu broni.

"Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w drugiej połowie roku będziemy mieli pierwszy projekt ustawy" – mówił w połowie stycznia sekretarz stanu ds. gospodarczych Sven Giegold. "Decyzje dotyczące eksportu broni wymagają restrykcyjnej i jasnej podstawy prawnej" - dodał.

Według Giegolda, na wiosnę ma odbyć się seria przesłuchań ekspertów na ten temat, a do lata powinny być wypracowane i zatwierdzone przez rząd podstawy projektowanej ustawy.

Jak wyjaśnił Giegold, nowa ustawa powinna zawierać już obowiązujące regulacje administracyjne i zasady polityczne. "W ten sposób ustanowimy w prawie podstawy proceduralne i opcje kontroli, które do tej pory były zawarte jedynie w podstawowych przepisach administracyjnych" - zaznaczył. Rozszerzona będzie także tzw. kontrola końcowego użycia broni wojennej i innego uzbrojenia.

W 2020 Niemcy eksportowały broń do takich krajów, jak m.in. Egipt, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Turcja, Jordania i Bahrajn.