Premier Czech Petr Fiala powiedział w czwartek, że kraje członkowskie Unii Europejskiej uważają za niedopuszczalne, aby Niemcy jednostronnie faworyzowali swój przemysł. Zdaniem Fiali planowane przez Berlin uwolnienie do 200 mld euro postawiłoby kraje UE w niekorzystnej sytuacji.
Premier przedstawiał w czwartek w komisji spraw zagranicznych Senatu konkluzje październikowego szczytu UE. Według niego KE będzie egzekwować unijne zasady i nie pozwoli żadnemu państwu na korzystne dla siebie wspieranie własnego przemysłu lub firm.
Fiala odpowiadał na wątpliwości senatora Jirziego Czunek, który stwierdził, że niemiecki plan pomocy poprzez fundusz na rzecz stabilizacji cen energii gospodarstw domowych i firm może oznaczać bankructwo czeskich firm. Premier uważa, że Czechy dlatego dążą do wspólnego europejskiego rozwiązania kryzysu energetycznego.
Fiala powiedział także, że Niemcy są wśród przeciwników wprowadzenia górnej granicy cen gazu przeznaczonego do produkcji elektrycznej.
Z Pragi Piotr Górecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
