Pierwszego dnia szczytu Rady Europejskiej w Brukseli podjęcie decyzji o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z Ukrainą było możliwe, bo premier Węgier Viktor Orban na chwilę opuścił salę obrad. Według agencji dpa był to pomysł kanclerza Niemiec Olafa Scholza. "Jeszcze nigdy coś takiego nie miało miejsca" - powiedział dziennikarzom Jan Werts, holenderski korespondent, relacjonujący unijne szczyty od 1975 roku.
"Wielu się zastanawia, czy podejmowanie decyzji za pośrednictwem ,konstruktywnej nieobecności,, jaką zastosowano w przypadku (Viktora) Orbana, miało już kiedykolwiek miejsce. Podczas Rady Europejskiej, w ciągu prawie pięćdziesięciu lat, nigdy się to nie zdarzyło. Nigdy. Relacjonuję spotkania od ich rozpoczęcia w 1975 r." - powiedział Werts.
Jan Werts relacjonował każde posiedzenie Rady Europejskiej od momentu jej powstania. Jest autorem trzech książek na temat tej instytucji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
