Jak pokazuje poniższy wykres, kraje przyjmujące najwięcej uchodźców to przeważnie sąsiedzi krajów, które doświadczyły konfliktów wewnętrznych lub wojen. Iran udokumentował wzrost liczby uchodźców z 798 343 w 2021 roku do 3 425 091 w 2022 roku. Najwięcej osób przybyło w tym czasie z Afganistanu. Według organizacji humanitarnej Concern Worldwide jest to również częściowo spowodowane zmianą w krajowym systemie klasyfikacji uchodźców i próbami legitymizacji uchodźców nieposiadających wcześniej dokumentów. Podobnie jest w Turcji, gdzie około 3,3 miliona uchodźców z ogólnej liczby 3,4 miliona uchodźców pochodzi z sąsiedniej Syrii.

ikona lupy />
Kraje, które przyjęły najwięcej uchodźców w 2023 roku / statista.com

Skąd najczęściej uciekają ludzie?

Reklama

Z danych Agencji ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) z połowy 2023 r. wynika, że do krajów, z których ze względu na kryzys w nich panujący uciekło najwięcej osób, należą Syria (6,5 mln), Afganistan (6,1 mln), Ukraina (5,9 mln), Sudan Południowy (2,2 mln). Należy w tym miejscu zauważyć, że rzeczywiste liczby są prawdopodobnie jeszcze wyższe, ponieważ dane te odzwierciedlają jedynie liczbę osób spełniających kryteria ONZ dotyczące przymusowych wysiedleń.

Uchodźcy w Polsce

Polska również znalazła się na tej liście. Z szacunków ONZ wynika, że w naszym kraju przebywa blisko 990 tysięcy uchodźców. Większość z nich przybyła z ogarniętej wojną Ukrainie. Od wybuchu wojny w 24 lutego do 17 czerwca 2022 do Polski trafiło ponad 4,9 mln osób, głównie kobiety i dzieci. Większość z nich zamieszkała w dużych miastach. Z czasem część uchodźców wróciła na Ukrainę, część wyemigrowała dalej do Europy Zachodniej.

Czy Polska będzie zmuszona przyjmować migrantów?

Na przyjęcie przez Parlament Europejski czeka zatwierdzony 14 maja pakt migracyjny, przeciwko któremu protestował m.in. reprezentujący Polskę minister finansów Andrzej Domański. Celem tego paktu jest kompleksowe uregulowanie kwestii pomocy krajom południowym Unii Europejskiej (Włochy, Hiszpania, Grecja), które jako pierwsze przyjmują u siebie tysiące migrantów z północnej Afryki i Azji.

Z rosnącą presją migracyjną pomóc ma zapisany wrozporządzeniu mechanizm tzw. dobrowolnej solidarności. Przewiduje on, że co roku we wszystkich krajach UE ma być rozlokowane co najmniej 30 tys. osób. Państwa, które nie zgodzą się przyjąć migrantów, będą mogły wybrać zapłacenie ekwiwalentu finansowego w wysokości 20 tys.

Te zasady nie będą obowiązywały krajów, które tak jak Polska, już przyjęły do siebie uchodźców. Zapewniał o tym premier Donald Tusk. - Polska będzie beneficjentem paktu migracyjnego. Nie będziemy za nic płacić, nie będziemy musieli przyjmować żadnych migrantów z innych kierunków (...) Natomiast Polska będzie skutecznie egzekwowała wsparcie finansowe ze strony Unii w związku z tym, że stała się państwem goszczącym setki tysięcy migrantów, głównie z Ukrainy – mówił 14 maja na konferencji prasowej szef polskiego rządu.