- Stan wyjątkowy w Wenezueli
- Eksplozje w Caracas
- Wezwanie, aby ludzie wyszli na ulice
- Trump: USA przeprowadziły atak na Wenezuelę i Nicolasa Maduro
- Zastępca sekretarza stanu USA: Maduro nareszcie odpowie za swoje zbrodnie
Stan wyjątkowy w Wenezueli
Rząd Wenezueli w sobotę oskarżył USA o atak na instalacje cywilne i wojskowe w kraju oraz poinformował, że przywódca Nicolas Maduro ogłosił w kraju stan wyjątkowy. Według relacji mediów i mieszkańców wcześniej tego dnia w stolicy kraju, Caracas, słychać było eksplozje i przelatujące samoloty.
Eksplozje w Caracas
W sobotę około godz. 2 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce) w stolicy Wenezueli, Caracas, słychać było kilka eksplozji i nisko przelatujące samoloty - wynika z relacji mediów i mieszkańców miasta publikowanych w internecie.
Dziennikarze wenezuelscy opisujący zdarzenie w serwisach społecznościowych podali, że w miejscach wybuchów znajdują się bazy wojskowe.
Na portalach społecznościowych użytkownicy udostępnili nagrania wideo, rzekomo przedstawiające amerykańskie śmigłowce CH-47G „Chinook” przelatujące nad Caracas, oraz zdjęcia, na których widać dym unoszący się nad kilkoma miejscami w mieście.
Wezwanie, aby ludzie wyszli na ulice
Rząd w Caracas podał w oświadczeniu, że w jego ocenie celem USA są wenezuelskie złoża ropy naftowej i minerałów. „Ludzie na ulice!” – wezwano. „Rząd Boliwariański wzywa wszystkie siły społeczne i polityczne w kraju do uruchomienia planów mobilizacyjnych i odrzucenia tego imperialistycznego ataku” - dodano.
Trump: USA przeprowadziły atak na Wenezuelę i Nicolasa Maduro
Stany Zjednoczone przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę i jej przywódcę Nicolasa Maduro, który wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju - napisał w sobotę na portalu Truth Social prezydent USA Donald Trump.
Wcześniej informację, że atak na Caracas przeprowadziły USA na rozkaz Trumpa, podały media, w tym amerykańska stacja CBS News i agencja Reutera.
Zastępca sekretarza stanu USA: Maduro nareszcie odpowie za swoje zbrodnie
Przywódca Wenezueli Nicolas Maduro nareszcie odpowie za swoje zbrodnie - oświadczył w sobotę na portalu X zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau, komentując pojmanie przez siły amerykańskie Maduro i jego żony.
„Nowy świt dla Wenezueli! Nie ma już tyrana. Teraz wreszcie odpowie za swoje zbrodnie” - napisał Landau.
Wiceprezydentka Wenezueli Delcy Rodriguez oświadczyła, że władze nie mają informacji na temat miejsca pobytu i stanu Maduro oraz jego żony, i żądają dowodu na to, że żyją.
"Sekretarz stanu USA Marco Rubio nie przewiduje dalszych działań w Wenezueli"
Sekretarz stanu USA Marco Rubio nie przewiduje dalszych działań w Wenezueli i przekazał, że wenezuelski przywódca Nicolas Maduro został pojmany przez siły amerykańskie i stanie przed sądem w USA – poinformował w sobotę republikański senator Mike Lee, powołując się na swoją rozmowę z Rubiem.
Lee napisał na platformie X, że rozmawiał telefonicznie z szefem dyplomacji USA, który powiedział mu, że Maduro został zatrzymany, a działania wojskowe podjęte w sobotę przez USA miały na celu ochronę osób wykonujących nakaz zatrzymania. Maduro ma stanąć przed sądem w sprawie karnej w USA.
„(Rubio - PAP) nie przewiduje dalszych działań w Wenezueli teraz, gdy Maduro został aresztowany przez USA” – dodał Lee.
Amerykańskie władze nie uznają Maduro za prawowitego przywódcę Wenezueli i zarzucają mu kierowanie grupą przestępczą przemycającą narkotyki do Stanów Zjednoczonych. Reżim w Caracas zaprzecza.
Wenezuela będzie stawiać opór obecności zagranicznych wojsk
Wenezuela będzie stawiać opór obecności zagranicznych wojsk – zapowiedział wenezuelski minister obrony Vladimir Padrino w nagraniu wideo opublikowanym w sobotę rano po atakach USA na Caracas.
- Znajdziemy siłę, aby stawić opór – powiedział minister w nagraniu publikowanym przez telewizję TeleSUR. Wezwał jednocześnie do zachowania spokoju, ponieważ „panika gra na korzyść wroga”.
Szef resortu ogłosił rozmieszczenie wszystkich sił zbrojnych w celu „przywrócenia porządku i pokoju”. Dodał, że amerykańskie ataki trafiły w obszary cywilne, a rząd gromadzi informacje o ofiarach śmiertelnych i rannych.
Kolumbia potępia atak USA na Wenezuelę
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro w sobotę potępił atak na Caracas i wezwał do natychmiastowego zwołania posiedzenia Organizacji Państw Amerykańskich (OPA) w tej sprawie. OPA to powołana w 1948 r. organizacja z siedzibą w Waszyngtonie zrzeszająca 35 państw obu Ameryk, która ma na celu m.in. działania na rzecz pokoju i bezpieczeństwa kontynentu amerykańskiego.
Wcześniejsze działania USA
Wcześniej w tym tygodniu stacja CNN poinformowała, że Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) stała za atakiem na wenezuelski port pod koniec grudnia. O ataku po raz pierwszy powiedział w wywiadzie dla nowojorskiego radia WABC prezydent Donald Trump i potwierdził to ponownie w poniedziałek, nie podając szczegółów.
Stany Zjednoczone od kilku miesięcy wzmacniają presję na wenezuelskie władze i prowadzą ataki na łodzie podejrzane o transportowanie narkotyków do USA; w atakach tych zginęło dotąd ponad 110 osób. W niedawnym wywiadzie dla portalu Politico Trump powiedział, że dni przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro „są policzone”, ale nie ujawnił celu ani strategii wobec tego kraju. Odmówił przy tym wykluczenia lądowej inwazji na Wenezuelę i zasugerował, że może użyć siły wobec Meksyku i Kolumbii.