Kongresmenka Demokratów: Jesteśmy bardzo zawiedzeni umową ws. NS2. To niebezpieczny projekt

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lipca 2021, 09:01
Kongresmenka Marcy Kaptur przyznała w rozmowie z PAP, że zarówno ona, jak i reszta kongresmenów jest zawiedziona postawą administracji Joe Bidena ws. Nord Stream 2. Dodała, że USA powinny w większym stopniu zaangażować się w Inicjatywę Trójmorza.

"Byłam bardzo zawiedziona chęcią administracji Bidena, by pozwolić na to, by za pomocą Nord Stream 2 rosyjski gaz trafiał do serca Europy, zagrażając bezpieczeństwu energetycznemu" - powiedziała Kaptur.

Demokratka z Ohio, jedna z najstarszych stażem członków Kongresu, jest szefową zespołu parlamentarnego ds. Polski, a także ds. Ukrainy oraz nowo utworzonego zespołu przyjaciół Białorusi. Jak dodała, jej krytyczną opinię podzielają niemal wszyscy deputowani z obydwu partii.

"Uważamy, że jest to niebezpieczny projekt z punktu widzenia bezpieczeństwa" - dodała.

Mimo to polityk przyznała, że w obecnej sytuacji Kongres niewiele może zrobić, by zmienić politykę administracji. Na początku lipca Kaptur zgłosiła poprawkę, która ma uniemożliwić Departamentowi Stanu zawieszenie sankcji nałożonych przez Kongres wobec NS2, jednak jak stwierdziła, będzie ona dotyczyć przyszłych restrykcji, mających związek z przedłużeniem gazociągu.

Pytana, czy porozumienie zawarte mimo sprzeciwu Polski i innych sojuszników USA nie podważa obietnicy Bidena o odbudowie sojuszów, Kaptur odpowiedziała: "Być może prezydent liczy na to, że uratujemy go przed nim samym. Że państwa regionu zjednoczą się w silniejszy sposób i będą pracować nad zwiększeniem bezpieczeństwa energetycznego".

Kongresmenka podkreśliła, że głównym zadaniem administracji powinno być teraz działanie na rzecz rozwoju projektów Inicjatywy Trójmorza w dziedzinie energetyki oraz zielonej transformacji. Przypomniała, że Kongres uchwalił fundusz wart 1 mld dolarów na wsparcie inicjatywy.

"Prezydent powinien użyć swoich prerogatyw, by dodatkowo wzmacniać to przedsięwzięcie. To naprawdę ważne, bo jeśli kraje Europy Środkowej nie będą niezależne energetycznie, nigdy nie będą naprawdę wolne" - oznajmiła Demokratka.

Kaptur wyraziła również swoje niezadowolenie z powodu wyznaczonego na 31 sierpnia terminu wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Według niej, data ta, która przypada podczas przerwy w pracach Kongresu, uniemożliwi mu spotkanie się i rozmowy z przedstawicielami parlamentu wspierającymi Ukrainę. Zapowiedziała, że zaapeluje do prezydenta Bidena o zmianę terminu.

Administracja prezydenta USA Joe Bidena i niemieckie MSZ ogłosiły w środę we wspólnym oświadczeniu porozumienie w sprawie zakończenia sporu na temat NS2. W ramach umowy USA wstrzymują nakładanie sankcji na rurociąg, zaś Niemcy zainwestują w ukraińskie projekty energetyczne, zobowiążą się do sankcji w razie wrogich działań Rosji i mają działać na rzecz przedłużenia rosyjsko-ukraińskiej umowy o tranzycie gazu, która zapewnia Ukrainie dochody z opłat tranzytowych i która wygasa w 2024 r.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj